Niespodzianka w kołobrzeskiej hali Milenium stała się rzeczywistością! W niedzielnej rywalizacji 11.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi, Miners Katowice pokonuje na wyjeździe Kotwicę Port Morski Kołobrzeg 93:81
Kotwica Port Morski Kołobrzeg — Miners Katowice 81:93 Statystyki
Kołobrzeżanie do niedzielnego pojedynku z katowiczanami przystąpili bez Filipa Małgorzaciaka, który nabawił się drobnego urazu. Początkowo korzystny wynik dla gospodarzy dawali Remon Nelson oraz Szymon Długosz. Jednakże po drugiej stronie parkietu sprawnie odmieniali sytuację Michał Kierlewicz oraz Adam Skiba. Ekipa Rafała Franka przy pomocy trójek Nelsona, Dzierżaka oraz podkoszowej akcji Długosza uzyskała siedmiopunktowe prowadzenie (16:9). Kilkupunktową przewagę „Czarodziejów z Wydm” odrobiły udane próby Thomasa Davisa, Maksymiliana Formelli oraz Karola Nowakowskiego. Po trójce skrzydłowego, goście wyszli na przód. Finalnie dzięki następnym punktom Dzierżaka i Nelsona, Kotwica po tej części mogła się cieszyć z sześciopunktowej zaliczki (25:19).
W drugiej ćwiartce zawodów zaległości odrabiały podkoszowe akcje Maksymiliana Szeflera, a także rzuty wolne Adama Skiby. Później dzięki trójce Wojciecha Jagiełły oraz punktów spod kosza Michała Kierlewicza, zespół Łukasza Szczypki powtórnie był na przodzie. Na parę chwil podkoszowe zagranie Długosza dało kołobrzeskim graczom prowadzenie, ale sprawnie w odzyskaniu inicjatywy dla gości pomagali Davis oraz Formella. Ostatecznie po efektownych akcjach Wojciecha Frasia, Mikołaja Kurpisza oraz rzutach wolnych Szymona Długosza mieliśmy po pierwszej połowie remis — 39:39.
Druga Połowa
Na początku trzeciej kwarty siedmiopunktową przewagę dla Kotwicy dawały udane trafienia Długosza, Dzierżaka oraz Nelsona. Katowiczanie nie pozostawali dłużni, odpowiadając dobrymi akacjami Skiby, Kierlewicza oraz Davisa. Po późniejszych trójkach Jagiełły oraz Kierlewicza, Miners znów byli na przodzie (52:56). Do końca tej dyszki stan rywalizacji ponownie wyrównały podkoszowe akcje Długosza i Frasia. To dawało nam na decydujące dziesięć minut kolejne wyrównanie — 56:56.
Na początku czwartej części minimalną przewagę dla kołobrzeżan dawali Marcin Dymała oraz Remon Nelson. Mimo tego katowicki zespół odpowiadał dobrymi wjazdami Formelli. Po czteropunktowej akcji 23-letniego skrzydłowego, Miners jeszcze raz wyszli na prowadzenie, którego już nie oddali do końcowej syreny. Jeszcze przez parę chwil kontakt z katowiczanami starali się trzymać Nelson oraz Długosz. Jednakże w kluczowych momentach spotkania obok dobrze dysponowanego Formelli aktywnie punktowali z rzutów wolnych Skiba oraz Davis. W ten sposób Miners Katowice triumfowali w Kołobrzegu 93:81.
Najlepiej w katowickiej ekipie zaprezentowali się Maksymilian Formella (21 punktów), Adam Skiba (16 punktów, 3 zbiórki, 3 asysty) oraz Michał Kierlewicz (15 punktów i 7 zbiórek). U gospodarzy nie pomogło 29 punktów rzuconych przez Remona Nelsona oraz niezła dyspozycja Pawła Dzierżaka (17 punktów, 8 asyst i 7 zbiórek. Po tej rywalizacji Miners mają na koncie 3 zwycięstwa i 7 porażek, które zrównują ich z podobnym dorobkiem Enei Basket oraz Weegree AZS Politechniką Opolską. Walka o utrzymanie idzie w najlepsze.
fot. Małgorzata Jurys
KW
