Ranking Sił Pekao S.A. 1.Ligi – w połowie sezonu

Pierwsza połowa sezonu w Pekao S.A. 1.Lidze Mężczyzn już za nami. Górnik Zamek Książ Wałbrzych wciąż pozostaje na czubie tabeli, natomiast do czołówki powróciła Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz. Mocno pozytywnie zaskakują rezerwy Wicemistrza Polski, które wskoczyły na fotel lidera. Zobacz, jak aktualnie wygląda sytuacja na zapleczu ekstraklasy?

Power Ranking dotyczy miejsca w sezonie zasadniczym i ocenia szanse drużyny na kolejne tygodnie (do końca sezonu zasadniczego). Play-offy rządzą się swoimi prawami.

Biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki, porównanie ich z przedsezonowymi oczekiwaniami, a także czynniki łagodzące jak nieobecność czy kontuzja, aktualna sytuacja przedstawia się tak:

1. Górnik Zamek Książ Wałbrzych (–)
Runda zasadnicza: 13-4

Górnik w czubie zaplecza ekstraklasy? Taki rezultat po pierwszej rundzie fani wałbrzyskiego klubu braliby w ciemno. Biało-niebiescy rozgromili aktualną rewelację rozgrywek – WKS Śląsk II Wrocław, a także Żaka Koszalin. Natomiast w potyczkach z Astorią czy Kociewskimi Diabłami gra w ofensywie zupełnie przygasła. Niesmak pozostawiła także ich ostatnia potyczka z Politechniką, w której po pierwszej połowie wyjściowa piątka rzuciła: tylko siedem punktów! Fakt, Piotr Niedźwiedzki i Krzysztof Jakóbczyk biorą od czasu do czasu odpowiedzialność za zdobywanie punktów, będąc liderami wałbrzyskiej drużyny. Jednak w tych trzech wyżej wymienionych meczach brakowało pozostałych zawodników, którzy dorzuciliby swoje „trzy grosze”. Przyzwoicie prezentują się także David Jackson, Patryk Wilk oraz Konrad Dawdo. Aktualnie wciąż stwierdzam, że będą jedną z wielu ekip walczących o pudło po rundzie zasadniczej.

2. Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz (+2)
Runda zasadnicza: 12-5

Lepsza dyspozycja Filipa Małgorzaciaka czy też Mateusza Kaszowskiego wlały nieco więcej optymizmu dla Astorii, która w ostatnich ośmiu spotkaniach odnotowała aż siedem zwycięstw. Z pewnością morale podbudowały zwycięstwa z Dumą Kociewia, Górnikiem czy drugim zespołem Śląska. Natomiast wyjazdowa porażka w Poznaniu została potraktowana jako „chłodniejszy prysznic”. Astoria ma wielu inteligentnych zawodników, a także dobrze bijących się na tablicy Damiana Jeszke oraz Piotra Wińkowskiego. Ponadto włodarze klubu ściągnęli amerykańskiego rozgrywającego, Andre Walkera, który być może odciąży rozegranie. Bydgoszczanie są na tej samej półce, co Górnik, aby porządnie powalczyć o fotel lidera po rundzie zasadniczej.

3. WKS Śląsk II Wrocław (+6)
Runda zasadnicza: 14-3

Nikt nie przypuszczał, że rezerwy Wicemistrza Polski będą przewodziły w stawce 1.Ligi. Aktualnie są rewelacją zaplecza ekstraklasy, a Joe Bryant Jr. będzie musiał w rundzie rewanżowej udowodnić, że zasługuje na miano Najbardziej Wartościowego Zawodnika (MVP) całych rozgrywek. Amerykanin w ostatnich siedmiu spotkaniach nie zszedł z granicy poniżej 20 punktów, notując świetne zawody m.in. z Kotwicą (46), Astorią (39) czy AGH (33). Po odejściu Michała Kroczaka większą rolę powinni dostać młodsi koledzy. Przemysław Kociszewski, Oskar Hlebowicki, Kuba Piśla, a także Karol Kankowski udowodnili, że są w stanie poza amerykańskim rozgrywającym ciągnąć wrocławski „wózek”. Trudniejsze mogą się okazać wyjazdy, z którymi w ubiegłym sezonie wrocławianie mieli kłopoty. Czy dobry recital dostaniemy po Nowym Roku?

4. Weegree AZS Politechnika Opolska (+9)
Runda zasadnicza: 12-5

Jakub Kobel rozgrywa swój wymarzony sezon w karierze, a Politechnika od połowy listopada zaliczyła osiem kolejnych zwycięstw. Aktualnie 25-letni rozgrywający jest najlepszą jedynką na zapleczu ekstraklasy, a także liderem opolskiej ekipy. W decydujących momentach opolanie mogą liczyć na Dominika Rutkowskiego. 25-letni skrzydłowy często decyduje o wynikach spotkań, co ostatnio udowodnił w Wałbrzychu, trafiając w drugiej połowie 20 punktów. Pod koszami doskonale radzą sobie Kareem Reid, a także Kamil Białachowski. Pod wodzą trenera Roberta Skibniewskiego, opolanie grają zespołowy basket (22,1 asysty/mecz), a także najczęściej wymuszają przewinienia. Jeśli dobra gra zespołowa nadal będzie dawała zwycięstwa graczom z Opolszczyzny to z pewnością zajdą wysoko po rundzie zasadniczej.

5. Miasto Szkła Krosno (-2)
Runda zasadnicza: 11-6

Szklany Team musiał z „bólem” przełknąć porażki w Koszalinie i Opolu, ale optymizmu wlało ostatnie zwycięstwo z Kotwicą. Fajnie w krośnieńskiej ekipie odnalazł się Myles Rasnick, a pod tablicami doskonale sprawują się Przemysław Wrona oraz Szymon Sobiech. Doświadczony Michał Jankowski, co nieco w „koszykarskim baku” ma paliwa, aby w ważnych chwilach ciągnąć grę swojej ekipy. W końcu zespół z Podkarpacia liczy się w grze o czołową ósemkę, której brakowało przez ostatnie dwa sezony. A przecież wciąż mogą wywalczyć jeszcze więcej niż meldunek w play-off…

6. Sensation Kotwica Kołobrzeg (+1)
Runda zasadnicza: 11-6

Znakomity duet obwodowych, Pieloch – Nelson zaprowadził „Czarodziejów z Wydm” do dobrego bilansu zysków i strat (11-6). Do swojej kolekcji dołożyli też zwycięstwo z głównym kandydatem, Astorią, Decką i GKS-em. W końcu ściągnięcie Daniela Ziółkowskiego było dobrym strzałem, bo skrzydłowy w paru meczach pokazał swój repertuar zagrań. Pod obręczami potrafią „przygwoździć” Jakub Motylewski i Szymon Długosz. Natomiast Paweł Dzierżak jest człowiekiem-orkiestrą na rozegraniu. Mamy ekipę, która potrafi walczyć z czołówką, ale także obrywać od słabszych.

7. Decka Pelplin (-2)
Runda zasadnicza: 10-7

Pelplinianie dzięki pełnej determinacji zaliczyli ostatnio dwa zwycięstwa – z Polonią (po dogrywce) i Niedźwiadkami. Na korzyść padły także derbowe mecze: z Kociewskimi Diabłami i koszalińskim Żakiem, co podbudowały jeszcze większą pewność pelplińskiej ekipy. Mniej szczęśliwie było w Opolu, a także w domowym starciu z Kotwicą, gdzie decydowały detale. Thomas Davis oraz Patryk Kędel coraz częściej decydują o wynikach końcowych, a także są wiodącymi liderami. Z sezonu na sezon wręcz znakomicie spisuje się ten drugi, robiąc większy postęp w ataku. Filip Stryjewski ma zadatki na bycie po Jakubie Koblu solidną „jedynką”. Dobrą dyspozycją w meczach błysnęli też: Roman Janik, Mariusz Konopatzki oraz Tymon Szymański. Jestem ciekaw jaką rolę trener Dariusz Kaszowski przydzieli Maksymilianowi Formelli? Przy solidnej kadrze, solidnym szkoleniowcu, Decka może pokusić się o powtórkę z ubiegłego sezonu.

8. SKS Fulimpex Starogard Gdański (-6)
Runda zasadnicza: 10-7

Najgorszy atak na zapleczu ekstraklasy, plaga kontuzji, słabsza dyspozycja liderów. Ba, niespodziewane porażki z Decką i Żakiem – to mocno ciągnie w dół ocenę dla SKS-u, który przed sezonem mówił o powrocie na ekstraklasowe parkiety. Fani starogardzkiego klubu z pewnością nie tak wyobrażali sobie pierwszą rundę w wykonaniu swoich pupili, ale mocno może się odmienić w rewanżach. Przede wszystkim muszą wrócić do zespołowego schematu, który działał w poprzedniej kampanii. Jak do zdrowia i odpowiedniej dyspozycji wrócą Wojciech Czerlonko i Jakub Parzeński to klub z Kociewia krok po kroku wróci na odpowiednie tory. Do lepszej formy powinni wrócić Adrian Kordalski oraz Piotr Lis. Zobaczymy też jak w pierwszych spotkaniach zaprezentuje się Samir Stewart.

9. MKKS Żak Koszalin (+1)
Runda zasadnicza: 10-7

Koszalinianie w grupie bijącej się o decydującą część rozgrywek? Te marzenia z pewnością mogą się ziścić, bo ostatnio triumfowali z Mickiewiczem i Kociewskimi Diabłami. Marcin Tomaszewski, a także Szymon Pawlak w paru spotkaniach pokazali, że są wszechstronni. Jeśli do tego dojdzie wyższa dyspozycja Williama Kondrata jaką zaprezentował m.in. z GKS-em, Miastem Szkła i drugim zespołem Śląska, to o wygrane zawodnicy Rafała Knapa powinni być spokojni. Gdyby nie pechowe porażki po dogrywce z Decką oraz rezerwami Śląska to z pewnością byliby odrobinę wyżej.

10. Enea Basket Poznań (-2)
Runda zasadnicza: 8-9

Poznaniacy potrafili zaskoczyć ekipy z wyższej półki, pokonując m.in. Kotwicę, a w ostatnim czasie Astorię (głównego kandydata). Jednak po drugiej stronie przydarzyły się niefortunne mecze z Polonią, Niedźwiadkami i Sokołem, które nieco obniżyły ich loty. Po przyjściu Brandona Randolph’a gra poznańskiej drużyny jest jeszcze bardziej zespołowa, a organizacja gry bardziej płynna. Pod tablicami skutecznie walczą Wojciech Fraś, a także Hubert Pabian. Natomiast Patryk Pułkotycki pokazał w paru potyczkach, że ma spory talent w trafianiu ważnych rzutów. Ekipę Przemysława Szurka zaliczamy do zespołów grających o play-off.

11. GKS Tychy (+1)
Runda zasadnicza: 9-8

Z jednej strony wywalczone po trudzie zwycięstwa w Krakowie i Radomiu plus efektowny triumf nad rezerwami Śląska. Natomiast po przeciwnej słabsze wystąpienia z Żakiem, Kotwicą, a także Politechniką. W tyskiej drużynie, co rozegrane spotkanie zmienia się lider. Maciej Koperski, a także Sebastian Bożenko starają się trzymać „fason” w ataku Trójkolorowych. Ostatnio przebłyski dobrych meczów mieli też Szymon Walski, Karol Kamiński, a także Szymon Szmit. Tyską drużynę stać na „coś więcej” w rundzie rewanżowej.

12. Niedźwiadki Chemart Przemyśl (+3)
Runda zasadnicza: 7-10

Przyjście CJ Wilsona mocno odmieniło oblicze przemyskiego zespołu – przede wszystkim zaczęli częściej wygrywać. Amerykanin nie schodził ze zdobywania 20 punktów na mecz w pięciu ostatnich potyczkach, a co więcej idealnie uzupełnił lukę wobec kontuzji Edi Sinadinovicia. Przemyski klub wciąż czeka na powrót Maximiliana Egnera, który na początku sezonu pokazał się z dobrej strony. Pod jego nieobecność solidnie w tej roli bryluje Sebastian Rompa, a ze swoich przydzielonych ról wywiązują się dobrze Michał Chrabota oraz Maciej Puchalski. Przemyślanie każdego potrafią zaskoczyć, co powinno im zapewnić pewne miejsce na przyszły sezon.

13. HydroTruck Radom (-7)
Runda zasadnicza: 8-9

Po dość obiecującym początku ligi, radomianie zostali mocno sprowadzeni „na ziemię”. Słabsze zawody z poznańską Eneą oraz Miastem Szkła Krosno, a także oddane spotkania z GKS-em, Górnikiem czy Decką sprawiają, że HydroTruck znalazł się po drugiej stronie tabeli. Darren Williams, Maksymilian Formella, a także Jakub Zalewski ciągną atak radomskiej ekipy. Jednak ubytek Formelli z ich kadry sprawia, że trzeba jak najszybciej znaleźć odpowiednie wzmocnienie na trójkę. W zespole Roberta Witki potrzebna jest mała korekta w kadrze, aby odciążyć Williamsa w ofensywie. Przy tak wyrównanej stawce jaką obecnie mamy na zapleczu, radomski klub będzie się liczył w grze o play-off.

14. KKS Polonia Warszawa ()
Runda zasadnicza: 6-11

Trzy zwycięstwa „Czarnych Koszul” na początku grudnia odrobinę poprawiły nastroje w ich szeregach po wstydliwej porażce z Niedźwiadkami (77:94). Na wyciągnięcie ręki mieli także mecz z Decką Pelplin, który ostatecznie po dogrywce oddali ekipie z Kociewia. Wciąż w odpowiedniej dyspozycji jest Maksymilian Motel, Damian Cechniak do zdobyczy double-double dokłada efektowne bloki, a także wsady. Jednak obaj zawodnicy będą potrzebowali większego wsparcia m.in. od Michała Kielrewicza, Patryka Pełki czy też Przemysława Kuźkowa. Polonia nie powinna mieć większych kłopotów z pozostaniem na zapleczu, choć ich kadra zasługuje na wyższe miejsce.

15. WKK Active Hotel Wrocław (-4)
Runda zasadnicza: 4-13

Brak liderów wrocławskiej ekipy m.in. Mikołaja Stopierzyńskiego, Jakuba Patoki, a później Tomasza Ochońko momentalnie wpłynęły na następne wyniki podopiecznych Łukasza Dziergowskiego. Ostatnie zwycięstwo zawodnicy z Dolnego Śląska zaliczyli 18 października (po dogrywce z Mickiewiczem), notując następnie aż 11 porażek z rzędu. Zauważalny progres w porównaniu z ubiegłym sezonem zrobił Mikołaj Stopierzyński, a młodsi gracze m.in. Patryk Rosołowski, Krzysztof Kempa oraz Aleksy Walczak doskonale wykorzystują swoje minuty na parkiecie. Wrocławianie w nadchodzącej rundzie rewanżowej muszą „zacisnąć zęby”, aby jak najszybciej wyjść z tego dołka.

16. AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice ()
Runda zasadnicza: 3-14

Trzy znakomite występy w wykonaniu Daniela Oladapo przełożyło się jedynie na ważne zwycięstwo Mickiewicza z krakowskim AGH. Katowiczanie postawili poprzeczkę wyżej notowanym ekipom z Kociewia i Dolnego Śląska, ulegając dopiero po dogrywce. W „buty lidera” idealnie wcisnął się Stanisław Heliński, a dobre popisy w ataku Łukasza Kłaczka i Mikołaja Ratajczaka mogą jedynie napędzać grę katowiczan. Gra o utrzymanie się w 1.Lidze jest jak najbardziej w ich zasięgu.

17. AZS AGH Kraków ()
Runda zasadnicza: 3-14

Krakowianie wyciągnęli zwycięstwa z WKK i Sokołem w końcówkach spotkania, a także dzielnie postawili się Górnikowi oraz GKS-owi. Niestety ostatnie dwa wyjazdowe spotkania (Mickiewicz i Kociewskie Diabły) obnażyły ich słabości nad którymi muszą mocno przepracować. Dobre „przebłyski” w rywalizacjach mają Rafał Komenda, Jan Piliszczuk, a także Damian Ciesielski. Jednak czy to wystarczy do zatrzymania miejsca na zapleczu ekstraklasy? Tak jak w ubiegłym sezonie, krakowscy akademicy będą chcieli się uchronić przed degradacją do niższej klasy rozgrywkowej.

18. MKS Mana.lake Sokół Marbo Międzychód ()
Runda zasadnicza: 2-15

Odejście Tomasza Żeleźniaka z zespołu, a także kontuzje m.in. Adriana Sobkowiaka, Damiana Szymczaka, Patryka Plewińskiego czy Mateusza Miężała sprawiają, że Sokół znajduje się aktualnie w najtrudniejszym położeniu. W pierwszej rundzie rozegrali aż 11 wyjazdowych spotkań, nie wywożąc choćby zwycięstwa. Na nic zdają się dobre występy ze strony Mikołaja Smarzego, Nicholasa Lynch’a czy też Jakub Nowaka, gdy rywale wykorzystują luki w defensywie międzychodzkiego klubu. Na ucieczkę ze strefy spadkowej jest jeszcze szansa pod warunkiem, że podopieczni Marcina Chodkiewicza przed własną publicznością zaczną zaliczać komplet punktów. Powiewem optymizmu jest ich ostatnie zwycięstwo nad poznańską Eneą. Czy będzie coś więcej?

fot. Kasia Pijarowska
Kamil Wróbel

About Author

One thought on “Ranking Sił Pekao S.A. 1.Ligi – w połowie sezonu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *