Sokół się rozpędza. Łańcucianie lepsi od Politechniki

Solvera Sokół Łańcut pomału powraca w czołowe rejony tabeli Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn! Podopieczni Dariusza Kaszowskiego w rozgrywanym meczu awansem w ramach 16.kolejki pokonali Weegree AZS Politechnikę Opolską 87:80.

Solvera Sokół Łańcut — Weegree AZS Politechnika Opolska 87:80

Łańcucianie w ostatnich dwóch rywalizacjach udowodnili, że ciężką determinacją oraz kolektywnością potrafią notować zwycięstwa — z Notecią u siebie (91:85) oraz WKK na wyjeździe (101:97). Opolska drużyna również w dwóch ostatnich pojedynkach ruszyła z miejsca, wygrywając wyjazdowy mecz w Białymstoku (92:81), a także domowy z Eneą Basket (94:81). Ponadto w piątkowe popołudnie do zespołu Michała Rutkowskiego dołączył Przemysław Kociszewski, który ma wspomóc w strefie podkoszowej.

Mimo wszystko dobry początek mieli gospodarze, którzy po efektownych akcjach Mateusza Bręka i zagraniach podkoszowych Milana Milovanovicia prowadzili 10:2. Przez jakiś czas wyżej wymieniony duet razem z Piotrem Wielochem trzymali tę przewagę. Jednakże z drugiej strony parkietu doskonale spisywali się Cameron Jones, Piotr Niedźwiedzki oraz Dominik Rutkowski. Głównie dzięki nim Politechnika odrobiła prawie wszystkie straty, przegrywając po pierwszej części zaledwie jednym punktem (23:22 dla Sokoła).

W drugiej części na przód opolski zespół wyprowadzili Przemysław Kociszewski (notując pierwsze punkty dla Politechniki) oraz Łukasz Kupczyński. Bardzo szybko na udane próby gości odpowiadali Oskar Hlebowicki, Filip Zegzuła czy też Milan Milovanović. Widowisko do końca pierwszej połowy było wyrównane, a głównie po zagraniach Oskara Hlebowickiego, Sokół powtórnie wrócił na przód, prowadząc do przerwy 49:44.

Po zmianie stron przewagę dla łańcucian umocniły: celna trójka Filipa Struskiego oraz podkoszowe zagrania Mateusza Bręka i Milana Milovanovicia (58:47). Dwucyfrową przewagę przez parę chwil próbował nadrobić Piotr Niedźwiedzki, ale skutecznie wtórowali mu Mateusz Kaszowski, a także Oskar Hlebowicki. Dopiero dzięki pięciu punktom zdobytym przez Dominika Rutkowskiego, Politechnika odrobiła parę „oczek”. Mimo wszystko łańcucianie prowadzili po tej części 66:60.

Na początku czwartej partii podkoszowe próby Niedźwiedzkiego i Kłaczka sprawiły, że opolski zespół uzyskał kontakt z Sokołem (69:68). Jednak w odzyskaniu kilkupunktowej przewagi mocno pomagały trafienia Mateusza Kaszowskiego. Głównie dzięki niemu łańcucianie mieli dziewięciopunktowe prowadzenie (81:72) i względny spokój do końcowej syreny. Ostatecznie Solvera Sokół Łańcut wygrał z Weegree AZS Politechniką Opolską 87:80. Łańcucki zespół jeszcze raz udowodnił, że dzięki kolektywnej grze (25 asyst przy 12 gości) będą groźnym zespołem w walce o czołówkę.

W łańcuckim zespole najlepiej spisywali się Milan Milovanović (24 punktów, 5 zbiórek) oraz Oskar Hlebowicki (17 punktów), zaliczając drugi dobry mecz z ławki rezerwowej. W opolskim zespole 23 punkty dał Dominik Rutkowski, a 21 punktów i 13 zbiórek dopisał Piotr Niedźwiedzki. Dzięki tej wygranej żółto-czarni wyprzedzili KKS Polonię Warszawa, zajmując aktualnie drugie miejsce (8 zwycięstw i 4 porażki). Politechniki po odnotowaniu ósmej porażki w 1.Lidze pozostaje na 15.lokacie (3-8), a poniedziałkowy mecz w Rzeszowie wcale nie będzie łatwiejszy.

Pełne statystyki meczu

fot. Sebastian Maślanka
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *