Niedzielne granie z następnymi przedsezonowymi meczami w PZKosz 1.Lidze Mężczyzn za nami. Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski zgarnął Puchar Prezydenta Miasta Leszno po zdecydowanym pokonaniu PGE Spójni Stargard. ŁKS Coolpack Łódź triumfował w Inowrocławiu po… losowaniu monetą z Eneą Basket Poznań. Datzzy Kotwica Port Kołobrzeg w swym towarzyskim turnieju potwierdziła, że nie będzie zespołem tylko na play-off. BS Polonia Bytom wyruszyła do Legionowa, aby powalczyć z jednym z głównych kandydatów do przyszłorocznej gry na zapleczu ekstraklasy.
Zdrovo Polonia 1912 Leszno — Solvera Sokół Łańcut 98:74 (17:18, 31:22, 28:19, 22:15)
Wczorajszy „zimny prysznic”, który zadali zawodnicy Stali Ostrów Wielkopolski podziałał motywująco na koszykarzy Zdrovo Polonii 1912 Leszno. Zespół Macieja Dudzika poradził sobie z Solvera Sokołem Łańcut, a mocno pomogła w tym dyspozycja Adriana Boguckiego (25 punktów i 10 zbiórek) oraz Patryka Wilka (22 punkty i 6 zbiórek), który poradził sobie dużo lepiej na „czwórce” niż Mike Fofana, który tym razem pauzował w tej towarzyskiej rywalizacji (podobnie jak Mikołaj Stopierzyński). 29-letni skrzydłowy w ubiegłym sezonie miał parę fajnych występów, ocierając się o double-double. A zatem w nadchodzących rozgrywkach Wilk będzie musiał nie tylko „czyścić deskę” po obu stronach parkietu, ale również włączyć tryb lidera. W łańcuckim zespole Jermaine Couisnard uzyskał 23 punkty (6/10 z gry i 10/11 z wolnych), a Michał Lis dopisał 11 punktów i 5 zbiórek. Zespół Dariusza Kaszowskiego do turnieju w Lesznie przystąpił bez Macieja Kucharka oraz Mikołaja Winczury.

PGE Spójnia Stargard — Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 71:98 (17:23, 20:20, 18:27, 16:28)

Ostrowianie wrzucili „wyższy bieg” w drugiej połowie o Puchar Prezydenta Miasta Leszna i rozwiązała sprawę wygranej nad PGE Spójnią Stargard. Jednakże jak zwykle powtarzamy szkoleniowcy obu ekip sprawdzali różne zestawienia jak również pewne ustawienia w ataku. Mimo tego całkiem pozytywnie wypadł Vjacheslav Bobrov, który z ławki rezerwowej dał 18 punktów i 3 zbiórki. Do tego wszystkiego w wyjściowym zestawieniu pojawił się Jakub Parzeński, dokładając 15 punktów i 8 zbiórek (tyle samo punktów i 5 asyst dopisał Jaylin Hunter). Ostrowska ekipa w każdym elemencie koszykarskim była znacznie lepsza, a do tego wszystkiego swoje minuty wykorzystali pożytecznie też Mateusz Itrich, Joshua Ashaolu oraz Szymon Soszyński. U biało-bordowych 16 punktów i 5 zbiórek zgarnął Jarosław Mokros, 14 punktów dopisał Wojciech Siembiga, a RJ Gasper dołożył 13 „oczek”. Szkoleniowiec stargardzkiej ekipy, Marek Popiołek wystawił w wyjściowym zestawieniu zarówno Wojtka Siembigę jak i Wojtka Czerlonko, którzy mają w optymalnej formie już na starcie ligowych rozgrywek. Do końca pierwszej połowy stargardzianie trzymali się ostrowskiego zespołu jak tylko najbliższej się dało.

KSK Qemetica Noteć Inowrocław — Decka Pelplin 61:68
Kolejny wartościowy sprawdzian podczas XXVIII Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Inowrocławia rozegrali ze sobą koszykarze KSK Qemetica Noteci Inowrocław oraz Decki Pelplin. Niewątpliwie obydwie ekipy w najbliższych rozgrywkach PZKosz 1.Ligi Mężczyzn obok Enei Basket Poznań, GKS-u Tychy czy również KKS Polonii Warszawa będą bezpośrednio walczyły o najważniejszą część sezonu. Dlatego jakiekolwiek braki zawodników w rotacji będzie niezwykle istotne w kontekście walki o ligowe punkty. Podobnie jak wczoraj biało-niebiescy przystępowali do meczu bez Tymona Szymańskiego i Milosa Koprivicy. Te absencje skutecznie wykorzystali pelplinianie, którzy byli lepsi inowrocławian, wygrywając siedmioma punktami.
KSK Qemetica Noteć: Trubacz 11, Harris 10, Lis 9, Vaulet 7, Kobel 7, Białachowski 6, Kroczak 5, Skiba 3, Sobiech 3, Marek, Babis, Koprivica
Decka: Coke-Dominigue 12, Gurtatowski 11, Dydak 11, Haynes-Jones 10, Kuźkow 7, Ratajczak 6, Szczepański 5, Rutecki 5, Rudziński 1, Musiał, Stubba, Bękarciak
ŁKS Coolpack Łódź — Enea Basket Poznań 79:79
Jeden z bardziej zaciętych pojedynków XXVIII Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Inowrocławia. Bliżej zwycięstwa całego towarzyskiego turnieju byli poznaniacy, którzy po zagraniu Devontae Blantona mieli zapas trzech punktów i niespełna 0,4 sekundy do zakończenia towarzyskiego pojedynku. Łodzianie mieli okazję do doprowadzenia do dodatkowych pięciu minut, którą skutecznie wykorzystał Michał Kołodziej, trafiając do kosza z dziewięciu metrów. W ten sposób kibice zgromadzeni na inowrocławskim obiekcie czekali na dodatkowe emocje w postaci dogrywki. Niemniej jednak szkoleniowcy obydwu ekip stwierdzili po krótkiej naradzie, że o zwycięstwie zadecyduje… rzut monetą.
Sądziliśmy, że nadzwyczajnie innym rozwiązaniem, jakie przyszłoby do głowy obu szkoleniowcom będzie konkurs na linii rzutów wolnych — wówczas mielibyśmy sprawiedliwie wyłonionego zwycięzcę całego turnieju. Ostatecznie w konkursie rzutu monetą wygrali ełkaesiacy i to oni zgarnęli Puchar Prezydenta Miasta Inowrocławia. Niemniej jednak takim rozwiązaniem byli oburzeni zarówno kibice jak i sam dyrektor sportowy ŁKS Coolpack, Tomas Pacesas. Mamy nadzieję, że przy następnej okazji robienia turnieju w Inowrocławiu takiego rozwiązania jakie miało miejsce na tegorocznej edycji nigdy nie dojdzie.

Datzzy Kotwica Port Kołobrzeg – Seawolves II Rostock 84:68 (27:13, 25:10, 19:21, 13:24)

Zespół Rafała Franka odniósł kolejne pewne zwycięstwo w okresie pre-season PZKosz 1.Ligi Mężczyzn. Tym razem „Czarodzieje z Wydm” w ostatnim dniu towarzyskiego turnieju podjęli rezerwy niemieckiej ekipy Seawolves Rostock, rozgramiając ich do przerwy 29 punktami. Po dłuższej pauzie towarzyskiego spotkania, kołobrzeżanie kontrolowali wydarzenia na boisku, sprawdzając jednocześnie eksperymentalne ustawienia. Najskuteczniejszymi strzelcami Kotwicy byli Szymon Długosz oraz Mikołaj Kurpisz, którzy uzbierali po 15 punktów. Całkiem niezłe zawody rozegrali także Dominik Rutkowski (11 punktów i 5 zbiórek), Filip Małgorzaciak (10 punktów i 4 asysty) oraz Szymon Janczak (10 punktów i 5 zbiórek). Kołobrzeski klub wciąż czeka na Mateusza Kaszowskiego, a także tę rywalizację rozgrywał bez Alana Czujkowskiego.

RJ House Legion Legionowo – BS Polonia Bytom 76:69 (29:13, 16:20, 14:17, 17:19)

Cezary Karpik powrócił do składu Legionu Legionowo (12 punktów), a dzięki jego dyspozycji oraz Maksymiliana Formelli (17 punktów) byli lepsi od BS Polonii Bytom. Premierowa część gry w wykonaniu podopiecznych Wojciecha Bychawskiego okazała się na tyle przekonująca, aby dowieźć zwycięstwo do końcowej syreny. Bytomski zespół po wczorajszych zawodach z KKS Polonią Warszawa mieli mało czasu na regenerację, co udzieliło się w pierwszej kwarcie. Mimo wszystko zespół Mariusza Bacika w następnych częściach nabrał większy rozpęd, aby w czwartej części po trafieniach Devina Hutchinsona (21 punktów) oraz Wojciecha Leszczyńskiego wróciła choć na parę chwil do meczu. Co więcej w ekipie z Górnego Śląska wyróżniali się też Piotr Karpacz (14 punktów) oraz Jarosław Giżyński (13 punktów). Jednakże w kluczowych momentach pojedynku, to gracze Legionu zachowali większy spokój. Protokół z przebiegu spotkania znajdziecie poniżej.

SKS Fulimpex Starogard Gdański – Gremi Basket Gdańsk 83:86 (26:19, 16:16, 16:24, 25:27)

Starogardzianie do zamkniętego meczu z beniaminkiem 2.Ligi – Gremi Basket Gdańsk podeszli bez trzech zawodników: Bartosza Majewskiego, Jakuba Serockiego, Patryka Kędla oraz Kacpra Majki. Ciężko jest sobie wyobrazić jak kociewski zespół podszedłby do ligowych zmagań, gdyby one zaczęły się jeszcze dzisiaj. Mimo wszystko pierwsza połowa wygląda na całkiem przyzwoitą, bo zespół Darko Radulovicia do przerwy prowadził siedmioma punktami. Jednak po dłuższej pauzie zespół Mariusza Niedbalskiego dobrał się do głosu, a głównie dzięki dyspozycji Macieja Marcinkowskiego (23 punkty) i Karola Gruszeckiego (22 punkty), Gremi nawet zaczęło prowadzić. Do końcowej syreny mieliśmy interesującą końcówkę, gdzie 0,5 sekundy przed końcową syreną do wyrównania doprowadził celnymi rzutami wolnymi Rafał Komenda. Ostatnie słowo należało do gdańszczan, którzy dzięki trójce Kornela Wieczerzaka wygrali z Kociewskimi Diabłami w zamkniętym sparingu 86:83.
SKS Fulimpex: Bartosz Wróbel 18, Jikari Johnson 16, Rafał Komeda 15, Kazimierz Urbaniak 10, Adrian Kordalski 9, Artur Niemiec 8, Wiktor Rajewicz 4, Sebastian Kowalczyk 3
Gremi Basket: Maciej Marcinkowski 23, Karol Gruszecki 22, Eryk Herzog 9, Damian Ciesielski 9, Kornel Wieczerzak 9, Witalij Kowalenko 4, Nikodem Oleksy 4, Mateusz Nitsche 3, Damian Bruździak 2, Kajetan Dettlaff 1, Dawid Ciesielski
WKK Active Hotel Wrocław – PGE GiEK Turów Zgorzelec 68:94
fot. Miasto Inowrocław (fanpage)
KW
