Starcie beniaminków dla Niedźwiadków

Na zamknięcie 16.serii meczów Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, Niedźwiadki Chemart Przemyśl pokonują MKS Mana.lake Sokół Marbo Międzychód 98:82.

Niedźwiadki Chemart Przemyśl – MKS Mana.lake Sokół Marbo Międzychód 98:82 Statystyki

Niespodziewanie lepiej mecz rozpoczęli goście, którzy po koszach Jakuba Nowaka i Mikołaja Smarzego prowadzili 6:0. Szybko sytuację opanowali miejscowi dzięki trafieniom Rafała Puchalskiego i CJ Wilsona, które wyprowadziły przez moment na przód. W późniejszym czasie zespoły na przemian wychodziły na przód do stanu 18:17 dla Sokoła. Międzychodzianie odskakiwali na parę punktów po interwencjach Smarzego, ale dobrze na jego akcje reagował Serwański (21:23). Do końca tej ćwiartki przy głosie byli podopieczni Marcina Chodkiewicza, aplikując run 11:0. Premierową odsłonę zamknął ośmioma punktami z rzędu Jakub Nowak (21:34).

W kolejnej ćwiartce po punktach z gry Smarzego i Wróbla przewaga gości wzrosła do 17 punktów. Potem przez ładne parę minut przemyślanie solidnie nadrabiali zaległości. Po fenomenalnych interwencjach Michała Chraboty, a także Rafała Serwańskiego już tylko trzy „oczka” dzieliły obie drużyny (38:41). Jakub Kunc oraz Mikołaj Smarzy swoimi celnymi próbami dawali kilkupunktowy „oddech” dla przyjezdnych. Finalnie pierwszą połowę zamknęły punkty z gry Wilsona, Chraboty i Serwańskiego. Po pierwszych dwudziestu minutach Sokół wygrywał w Przemyślu 52:50.

Po 15-minutowej przerwie zawodnicy w białych trykotach wrócili na prowadzenie głównie dzięki trafieniom Szymona Janczaka oraz Sebastiana Rompy (62:57). Sokół nie zamierzał składać broni, a kolejne punkty Nowaka oraz Lynch’a pozwoliły im ponownie objąć prowadzenie. Trochę później inicjatywę odbili na swą stronę Chrabota oraz Puchalski. Dzięki ich zagraniom, Niedźwiadki po 30 minutach miały czteropunktowy zapas nad Sokołem (78:74).

W decydującej partii przemyskiemu zespołowi udało się odskoczyć z wynikiem, a sumiennie pomagali w tym Janczak, Wilson, a także Rompa. Przyjezdni raz za razem nie potrafili znaleźć odpowiedniego rytmu w ofensywie, co skrzętnie wykorzystywali Chrabota, Puchalski oraz Rompa. Przemyskie Niedźwiadki do końcowych fragmentów meczu miały pełną kontrolę, zwyciężając ostatecznie 98:82.

Dla gospodarzy 22 punkty, 9 asyst i 6 zbiórek zaaplikował CJ Wilson. Dla Sokoła 30 punktów i 4 asysty dał Mikołaj Smarzy.

fot. Grzegorz Szmajdzik
Nikodem Borek

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *