Udany rewanż Żubrów w Pruszkowie

Enea Żubry Chorten Białystok odwinęli się Zniczowi Basket Pruszków! W niedzielnym hicie 20.kolejki 2.Ligi Mężczyzn na Mazowszu, podopieczni Krzysztofa Kalinowskiego ograli pruszkowską drużynę 74:63.

Znicz Basket Pruszków – Enea Żubry Chorten Białystok 63:74 Statystyki

Worek z punktami na początku zmagań otworzyli białostoczanie po punktach spod tablicy Mikołaja Stycznia i Arkadiusza Zabielskiego. Szybko zaległości nadrobili Kamil Czosnowski do spółki z Marcelem Kapuścińskim. Po drugiej trójce środkowego, Znicz objął prowadzenie (9:6). Pokrótce tę samą broń zastosował Zabielski, trafiając z dystansu. Jednak kolejne punkty z gry Kapuścińskiego oraz trójka Proczka sprawiły, że gracze w żółtych strojach mieli nad Żubrami przewagę dwóch posiadań (14:9). Karol Obarek, a także Krystian Tyszka reagowali dobrymi interwencjami, ale z rzutów wolnych nie mylili się Kamil Czosnowski oraz Filip Munyama. Ostatecznie po udanym wjeździe Stycznia, a także dobitce Deji, Znicz prowadził po 10 minutach 20:18.

Wyrównany bój dostaliśmy na początku kolejnej ćwiartki, bo do wyrównania doprowadzili Tomasz Deja oraz Karol Obarek. Natomiast przewagę dla miejscowych dawali dobrymi próbami Mateusz Itrich. Następnie zawodnicy Żubrów razem za razem celnie trafiali zza linii 6,75m – po celnych rzutach Deji oraz Bębeńca goście uciekli na pięć punktów (26:31). Po przerwie na żądanie wziętej przez trenera Michała Spychały skutecznymi trójkami reagowali Kamil Czosnowski oraz Maciej Czemerys. Jednak przy głosie do końca tej części byli zawodnicy w czarnym trykocie, aplikując serial 13:3. Dzięki trójce Bębeńca oraz rzutach wolnych Stycznia, Żubry prowadziły po pierwszej połowie w Pruszkowie 45:35.

DRUGA POŁOWA

Po przerwie pruszkowianie odrabiali punkt po punkcie zaległości przy pomocy udanych prób Bartosza Proczka oraz rzutach wolnych Filipa Munyamy. Goście z Podlasia skutecznie odpowiadali skutecznymi akcjami Tyszki, Bębeńca i Stycznia. Wykorzystane punkty z rzutów wolnych Obarka przyniosły Żubrom 11-punktową zaliczkę (45:56). Koszykarze Znicza solidnie wzięli się do roboty, a pomagały ładne wejścia pod obręcz Miłaka i Proczka oraz trójka Munyamy. Finalnie po następnych punktach Obarka, Żubry miały po półgodzinnej grze 7-punktowe prowadzenie (54:61).

W decydującej partii po punktach spod tablicy Tyszki, a także trójce Obarka, goście odskoczyli na dwanaście punktów. Gospodarze nie potrafili znaleźć odpowiedniego rytmu, co jedynie nakręcało grę rywali. Po łatwych punktach Tomasza Deji, Żubry miały w zapasie 17 punktów. Niekorzystny wynik dla gospodarzy starał się odwrócić Hubert Miłak przy wsparciu Pawła Łapińskiego. Ostatecznie Enea Żubry Chorten Białystok wygrały w Pruszkowie 74:63.

Dla Żubrów 14 punktów rzucił Karol Obarek. Dla Znicza po 12 punktów rzucili Bartosz Proczek oraz Marcel Kapuściński.

fot. Andrzej Zgiet
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *