OPTeam Resovia Rzeszów nie pokonana we własnej hali! W sobotni wieczór podopieczni Kamila Piechuckiego ograli BS Polonię Bytom 79:66.
OPTeam Resovia Rzeszów – BS Polonia Bytom 79:66 Statystyki
W wypełnionej po brzegi hali przy Zespole Szkół im. Ambrożego Towarnickiego stanęli naprzeciw siebie koszykarze Resovii, a także aktualny lider grupy C – BS Polonia Bytom. Oba zespoły są stawiane w gronie ekip walczących o Pekao S.A. 1.Ligę na przyszły sezon, co podniosło rangę tych zawodów.
Na początku zawodów obie drużyny miały problem ze skutecznym trafieniem do kosza, co w połowie premierowej odsłony dało dość niski rezultat (3:4). Później dorobek punktowy dla gości podwyższyli Paweł Bogdanowicza oraz Filip Pruefer, ale po drugiej stronie parkietu nie zawodzili Dawid Zaguła, a także Norbert Ziółko. Pierwsza odsłona zakończyła się remisem (12:12).
Znacznie lepiej ekipom w ataku szło w następnej partii, w której dość często wymieniali się prowadzeniem. W połowie tej ćwiartki po zagraniu 2+1 Jarosława Giżyńskiego, Polonia prowadziła 23:20. Rezultat dla rzeszowskiej drużyny odmienili Zaguła, Ziółko oraz Krzywdziński. Jednak do stanu pierwotnego, czyli prowadzenia na korzyść Polonii przywrócili Giżyński oraz Pruefer. Ostatecznie po pierwszej połowie o punkt lepsi byli gracze Resovii, prowadząc 32:31.
Po dłuższej pauzie zawodnicy z Podkarpacia rozpoczęli od 15-punktowego serialu, który doskonale wykorzystali Bręk, Czerwonka, Gabiński i Ziółko. Cztery celne trójki ekipy z Podkarpacia pozwoliły im odskoczyć na 16-punktowe prowadzenie (50:34). Pokrótce bytomianie zrewanżowali się tą samą bronią, licząc na dobry moment w ataku Bogdanowicza, Lewińskiego i Giżyńskiego. Jeszcze jedno trafienie zza łuku Łukasza Lewińskiego sprawiło, że Polonia miała do nadrobienia dziesięć punktów. Rezultat trzeciej kwarty ustalił trafieniem z dystansu Adrian Warszawski (60:47).
W decydującej kwarcie goście z Bytomia próbowali wrócić do meczu przy pomocy trafień Lewińskiego oraz Krakowiaka. Skutecznie zapędy bytomskiej drużyny zatrzymywali Bręk, Wątroba, a także Gabiński (73:58). Do końcowej syreny większych zmian w rezultacie nie było. Najważniejsze punkty na wagę zwycięstwa trafił Michał Jędrzejewskiego. Ostatecznie Bieszczadzkie Wilki wygrały mecz z bytomską Polonią 79:66, odrabiając stratę z pierwszej rundy (89:79 dla BS Polonii).
Najlepiej dla gospodarzy zaprezentował się Norbert Ziółko, autor 17 punktów. Natomiast dla BS Polonii 16 punktów dał Jarosław Gizyński.
fot. Shootit
Kamil Wróbel
