Ważne przełamanie Niedźwiadków

Niedźwiadki Chemart Przemyśl z piekielnie istotnym przełamaniem we własnej hali! Podopieczni Petera Zlatanovcia pokonali przed własną publicznością WKS Śląsk II Wrocław 101:89 w zaległym meczu 23.kolejki zaplecza ekstraklasy.

Niedźwiadki Chemart Przemyśl – WKS Śląsk II Wrocław 101:89 Statystyki

Przemyślanie potrzebowali tego zwycięstwa jak „tlenu”, a kwestia utrzymania się na pierwszoligowych boiskach wciąż jest sprawą otwarta. Na początku zawodów trwała niezła wymiana ciosów, po których zespoły wychodziły naprzemiennie na przód. W ekipie gospodarzy nie zawodni byli: Maximilian Egner, Michał Chrabota oraz Mateusz Szczypiński, natomiast po drugiej stronie sprawnie odpowiadali Aleksander Leńczuk, Aleksander Wiśniewski, a także Joe Bryant Jr. Dzięki trójce Szczypińskiego w ciut lepszych nastrojach po premierowej odsłonie byli gospodarze (32:30). W kolejnej części gospodarzom udało się wyjść na nieco wyższą zaliczkę głównie dzięki zagraniom Wilsona i Egnera. Po skutecznych rzutach wolnych Macieja Puchalskiego miejscowi mieli w zapasie jedenaście punktów (51:40). Do przerwy wrocławianie zaliczyli udany serial 11:3, który po wolnych Bryant’a dał im jedynie trzypunktową stratę.

Po powrocie na parkiet dzięki trafieniom Michała Sitnika i Mikołaja Adamczaka, gracze Łukasza Grudniewskiego uzyskali czteropunktową zaliczkę. Jednak po paru chwilach inicjatywę dla Niedźwiadków odzyskali Michał Chrabota, a następnie Maciej Puchalski. Rywalizacja wciąż była zacięta, lecz pomału mecz chylił się na stronę gospodarzy. Po kolejnych punktach spod trumny Egnera, Niedźwiadki miały po 30 minutach 6-punktowe prowadzenie (77:71). Sytuację na początku czwartej kwarty starali się poprawiać dla gości Bryant, Adamczak oraz Piśla. Gospodarze reagowali dobrymi zagraniami Chraboty, Wilsona, a także Serwańskiego. Po późniejszym wsadzie Janczaka i punktów spod tablicy Janczaka, Niedźwiadki miały dwucyfrową zaliczkę (97:87), której nie wypuścili do końcowej syreny. Ostatecznie przemyski zespół wygrał cały mecz 101:89.

Miejscowi mimo dwudziestu popełnionych strat grali zespołową koszykówkę (27 asyst), a także zdecydowanie wygrali tablicę (42:24). Przemyślanie w tym spotkaniu mogli liczyć na Maximiliana Egnera (21 pkt, 14 zb i 5 as) oraz CJ Wilsona (17 pkt, 12 as). Dla przyjezdnych 20 punktów i 8 asyst dał Aleksander Wiśniewski, Joe Bryant dopisał 19 punktów, 5 asyst i 5 zbiórek, trafiając głównie z rzutów wolnych (13/18). Przemyślanie tym zwycięstwem zrobili ważny krok w kierunku utrzymania, choć do pewnego miejsca w przyszłym sezonie droga daleka. Natomiast zawodnicy z Dolnego Śląska z bilansem 20-8 znajdują się na piątej lokacie.

fot. Grzegorz Gajdzik
Red.

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *