WKK bierze rewanż w Kołobrzegu!

WKK Active Hotel Wrocław zrehabilitowało się Kotwicy Port Morski Kołobrzeg na jej własnym obiekcie. Podopieczni Łukasza Dziergowskiego w ramach 18. serii gier pokonali Kołobrzeżan 82:76. W ten sposób Wrocławianie nadrobili zaległości w pierwszej rundy, gdzie w podobnym stosunku wygrali podopieczni Rafała Franka.

Kotwica Port Morski Kołobrzeg — WKK Active Hotel Wrocław 76:82

Można uznać, że po sezonie 2024/2025, w którym „Czarodzieje z Wydm” odnieśli dwie wygrane z zespołem Łukasza Dziergowskiego, wróciliśmy do sekwencji poprzednich sezonów — Kotwica triumfowała na Dolnym Śląsku, a WKK na Pomorzu Zachodnim. Tak też się wydarzyło w piątkowy wieczór.

Dobry początek mieli przyjezdni, którzy po łatwych punktach Bradleya Waldowa oraz późniejszych zagraniach Maksymiliana Zagórskiego prowadzili 10:0. Filip Małgorzaciak swoimi celnymi próbami dał pierwsze punkty dla swojej ekipy, ale nie zawodnie wtórowali mu Bradley Waldow oraz Maksymilian Zagórski. W końcówce tej części wrocławianom siadła skuteczność, a to skrzętnie wykorzystywali Mikołaj Kurpisz, Filip Małgorzaciak oraz Paweł Leończyk. Dzięki ich udanym rzutom, WKK po pierwszej kwarcie prowadziło jedynie 15:14.

Drugą kwartę rozpoczęła równa wymiana ciosów z obu stron, a dzięki trójce Remona Nelsona, Kotwica po raz pierwszy wyszła na przód (21:20). W następnych akcjach na skuteczne akcje Zagórskiego i Kroczaka doskonale reagowali Dzierżak oraz Siembiga. Po udanym wejściu pod tablicę Małgorzaciaka, „Czarodzieje z Wydm” odskoczyli na pięć „oczek”. Kołobrzeżanie kilkupunktową zaliczkę trzymali do końca pierwszej połowy głównie dzięki trójkom Małgorzaciaka i Siembigi. W ten sposób kołobrzeska ekipa na przerwę udała się przy czteropunktowym prowadzeniu (37:33).

Po zmianie stron Michał Kroczak oraz Jakuba Patoka próbowali uregulować zaległości do gospodarzy, ale skutecznie reagowali na ich zagrania Wojciech Siembiga oraz Paweł Leończyk. Pokrótce do wyrównania doprowadziły udane wejścia pod tablicę Kroczaka, Patoki oraz Zagórskiego. Mimo tego w późniejszym akcjach miejscowi przy aktywnym udziale Janczaka i Siembigi, Kotwica miała pięciopunktowy zapas. Finalnie Wrocławianie odwrócili ten trend w samej końcówce dzięki efektownej akcji Bruna Chalickiego oraz punktów spod obręczy Bradleya Waldowa oraz Karola Prochorowicza. Dzięki temu WKK prowadziło po 30 minutach 57:56.

Efektowne wejście w decydującą partię Szymona Janczaka i Mikołaja Kurpisza pozwoliło Kołobrzeżanom odejść od Wrocławian na sześć punktów. Tę tendencję odwrócili zawodnicy w czerwonych strojach, notując serię 11:0. Dzięki trójkom Patoki i Kroczaka, WKK miało pięciopunktowe prowadzenie. Później na następne punkty Zagórskiego dobrze reagowali Dzierżak oraz Małgorzaciak sprawiając, że Kotwica jeszcze była w grze o zwycięstwo (71:73). W końcówce zawodów zespół Łukasza Dziergowskiego wytrzymał ciśnienie, a kluczowe punkty rzucali Bradley Waldow, Jakub Patoka oraz Jakub Galewski. Ostatecznie WKK Active Hotel Wrocław wygrało w Kołobrzegu 82:76.

Najlepiej dla wrocławian zagrali Maksymilian Zagórski (21 punktów, 8 zbiórek) oraz Bradley Waldow (18 punktów, 9 zbiórek, 5 asyst). Dla Kotwicy 19 punktów i 7 asyst dał Filip Małgorzaciak, a 16 punktów i 4 zbiórki dodał Wojciech Siembiga.

Pełne statystyki meczu

fot. Karolina Bąkowicz
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *