WKK z kolejnym kompletem punktów

WKK Active Hotel Wrocław nadal na zwycięskiej ścieżce na zapleczu ekstraklasy! Podopieczni Łukasza Dziergowskiego w 3.kolejce meczów ograli GKS Tychy 85:70.

WKK Active Hotel Wrocław – GKS Tychy 85:70 Statystyki

Obie drużyny na początku spotkania weszły w dobry rytm w ataku. Na dobre zagrania Tomasza Ochońko, Mikołaja Stopierzyńskiego oraz Djerego Jeana Baptiste równie skutecznie zareagowali Maciej Koperski, Szymon Szmit, a także Sebastian Bożenko. Celny rzut zza łuku Patryka Rosołowskiego dał w połowie premierowej odsłony 4-punktowe prowadzenie WKK (14:10). Później przewagę zawodników z Dolnego Śląska lekko podwyższyli trójkami Ochońko oraz Stopierzyński. Następnie tę sama broń zastosował Koperski, lecz pod obręczami szaleli Stopierzyński oraz Baptiste. Wrocławianie prowadzili po 10 minutach 30:23.

Sporo niższe loty w ofensywie zespoły odnotowały w kolejnej części. Tyszanie dzięki interwencjom spod tablicy Iliana Węgrowskiego oraz trafieniu z dystansu Sebastiana Bożenki zmniejszyli stratę do WKK do jednego posiadania (32:30). Po drugiej stronie Rosołowski kąsił swoich rywali dwiema celnymi trójkami, dając przez jakiś czas bezpieczne prowadzenie dla miejscowych. Przez następne sześć minut gracze z Dolnego Śląska mieli słabszy okres gry, który wykorzystali goście. Dzięki trafieniom Karola Kamińskiego, Szymona Walskiego, Karola Nowakowskiego i Iliana Węgrowskiego na przerwę zespoły schodziły przy minimalnym prowadzeniu zawodników w białych strojach (41:40).

DRUGA POŁOWA

W kolejnej partii wrocławianie ponownie mieli kilkupunktową zaliczkę dzięki punktom z wolnych Ochońki, a także Rosołowskiego. Następnie spod kosza trafił Maksymilian Karwik. Gości z Tychów przebudziły następne punkty Koperskiego i Nowakowskiego, lecz zza łuku ripostował Ashaolu. Później dobry moment zaliczył Węgrowski, zmniejszając dystans do miejscowych do dwóch koszy (54:50). Skuteczne zagranie zza linii 6,75m Stopierzyńskiego dało przed ostatnią kwartą sześciopunktowy zapas dla gospodarzy.

Ten sam zawodnik skutecznym wjazdem otworzył decydująca część widowiska. Następne udane zagrania Jakuba Patoki, a także celne rzuty wolne Krzysztofa Kempy sprawiły, że miejscowi mieli 15-punktowe prowadzenie (68:53). Tyszanie próbowali zerwać się do gry przy pomocy punktów z gry Szmita, Bożenki oraz Kamińskiego. Jednak w decydujących momentach gracze WKK mogli liczyć na doświadczenie Ochońki. Ostatecznie WKK Wrocław pokonało GKS Tychy 85:70 i wciąż jest jedną z ekip niepokonanych na zapleczu ekstraklasy.

Dla WKK po 18 punktów rzucili Tomasz Ochońko oraz Mikołaj Stopierzyński. W tyskim obozie brylował Ilian Węgrowski, zdobywca 15 punktów i 4 zbiórek.

fot. Krystian Rychłowski
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *