1 grudnia 2022

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

2 Liga: Krajobraz po czwartej serii meczów

Po czwartym weekendzie w 2 Lidze Koszykówki Mężczyzn pozostało osiem zespołów, które wciąż są niepokonane. Gracze ŁKS Coolpack Łódź poradzili sobie z AZS-em UMK Transbruk Toruń. Wysokie zwycięstwo w Gnieźnie odnieśli zawodnicy MKK Pyry SG Poznań, pokonując zawodników Sklepu Polskiego. Emocji nie brakowało w potyczkach między Legionem Legionowo a Isetią Warszawa, a także Turem Basket Bielsk Podlaski z Superis UKS Probasketem Mińsk Mazowiecki.

ŁKS Coolpack Łódź – AZS UMK Transbruk Toruń 95:67

Torunianie postawili w premierowej odsłonie dość twarde warunki, dzięki dobrej postawie w ataku Szymona Janczaka, który w tej części zdobył 14 punktów. Jednak łódzka drużyna wygrała następną kwartę 28:14, w której niezastąpiony był Norbert Kulon przy wsparciu Bartosza Wróbla, Przemysława Paducha oraz trójek Kacpra Dominiaka i Jarosława Giżyńskiego (49:38). Podopieczni Piotra Zycha w drugiej połowie kontrolowali jedynie przebieg wydarzeń na drugoligowych boisku. Łodzianie solidniej prezentowali się w polu trzech sekund na 65% skuteczności, a także wygrali znacznie tablicę (48 do 38). Ostatecznie ŁKS Coolpack Łódź pokonał AZS UMK Transbruk Toruń aż 95:67.

Sklep Polski MKK Gniezno – MKK Pyra SG Poznań 68:88

Koszykarze poznańskiej Pyry udanie będą wspominać wyjazd do Gniezna, ponieważ podopieczni trenera Tomasza Semmlera wygrali ze Sklepem Polskim MKK 88:68. Jednak pierwsza połowa nie wskazywała na tak wysokie zwycięstwo poznaniaków. Gnieźnianie dzięki dwóm trójkom: Daniela Kotwasińskiego i Dariusza Dobrzyckiego mieli w połowie premierowej odsłony pięć punktów w zapasie (17:12). Później do głosu doszli Olek Adamczak, a także Marcin Flieger. Dzięki ich punktom przyjezdnym udało się wyjść po tej części na prowadzenie (20:23). Miejscowi otworzyli następną część od serii 10:2, która pozwoliła im wyjść ponownie na przód. Parę minut później sytuację opanowali Przemysław Szymański wraz z Adamczakiem, którzy ponownie dali inicjatywę dla swojego zespołu (36:40). Na przerwę przyjezdni schodzili z trzypunktową zaliczką (40:43).

Po przerwie gra gnieźnian przestała się układać, a poznaniacy rozpoczęli tą kwartę od zdobycia dziewięciu „oczek” z rzędu. Odrobinę później przy głosie nadal byli goście za sprawą kolejnych punktów Fliegera i Plewińskiego. Natomiast miejscowi odpowiadali jedynie pojedynczymi akcjami, a duet Fileger-Plewiński rozkręcił się na tyle, że to zawodnicy Pyry do końcowej syreny dowieźli bezpieczne i wysokie prowadzenie. Marcin Flieger zakończył rywalizację na 33 punktach i 4 asystach.

Pozostałe wyniki w grupie A:
Tarnovia Tarnowo Podgórne – TKM Włocławek 121:64
MKK Kuchinox Interon Siejko Zgierz – KSK Ciech Noteć Inowrocław 76:94
SMS PZKosz Władysławowo – GAK Gdynia 88:43
Księżak Łowicz – AMW Flota Gdynia 79:56
Profi Sunbud PKK 99 Pabianice – Ogniwo Szczecin 62:60

Trefl II Sopot – ŁKS Coolpack Youth Łódź 99:55

Po czwartym weekendzie w grupie D trzy zespoły zachowały status niepokonanych zespołów. Pogoń Prudnik wygrał we wrocławskiej Kosynierce z drugoligowymi zawodnikami Śląska Wrocław 88:66. Równie wysoko wygrali także: Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie z wrocławskim Gimbasketem (131:68), Obra Kościan z CM Magnolią KKS Siechnice (98:67) oraz Kangoo Basket Gorzów Wlkp. z drugoligową Stalą Ostrów Wlkp. na ich terenie (85:64).

MKS Sokół Marbo Międzychód – BC Swiss Krono Żary 88:74

Po dość wyrównanej premierowej odsłonie (18:18) w następnej miejscowi odjechali na dwucyfrową zaliczkę, gdy skutecznie spisywali się Kamil Paluszak, Jakub Nowak oraz Damian Szymczak (40:26). Do przerwy międzychodzianie pozwolił zawodnikom z Żar dopisać dziewięć punktów, a sami dołożyli do swojego konta – osiem. Druga połowa była całkiem zacięta – przyjezdnym udało się po celnych koszach Kamila Olejnika, Wojciecha Dymińskiego i Jakuba Dera zbliżyć do gospodarzy na sześć „oczek” (56:50). Jednak czujny w zespole gospodarzy był Nowak. Wcześniej wymieniona trójka dopisała kolejne siedem punktów, dając na ostatnie 10 minut dziewięciopunktową stratę do Sokoła (66:57). Na początku ostatniej kwarty gościom udało się ponownie przybliżyć do miejscowej ekipy. Dzięki punktom Olejnika i Dymińskiego gracze Swiss tracili zaledwie pięć punktów (71:66). Jednak koszykarze Sokoła odpowiedzieli runem 14:1, który wystarczył do ostatecznego zwycięstwa na własnym terenie 88:74.

Zetkama Doral Nysa Kłodzko – KS 27 Katowice 62:68

Katowiczanie także mają powody do zadowalającego otwarcia w rozgrywkach drugoligowych. Tym razem podopiecznym Marcina Lichtańskiego udało się wygrać w Kłodzku z Zetkamą Nysą Doral. Przez niemal całą pierwszą połowę wynik kręcił się w okolicach remisu. Po zmianie stron prowadzenie przeszło na stronę katowicką, gdy po trójce celnie rzucili: Maksymilian Duda, Dawid Grochowski i Filip Kałuża. Po następnych punktach Grochowskiego i Kałuża przewaga graczy KS 27 wzrosła do 11 punktów (38:49). W połowie czwartej kwarty kłodzczanom udało się doprowadzić do dwupunktowej straty po siedmiu punktach zdobytych przez Mateusza Podejko i trójce Patryka Zennera (55:57). Akcja 3+1 Berneckiego i kolejna trójka Zennera dała nawet prowadzenie gospodarzom (62:61). W najważniejszym momencie pojedynku cenne punkty na zwycięstwo KS 27 zdobyli Kuczawski, Grochowski i Duda.

Pozostałe wyniki w grupie D:
Exact Systems Śląsk Wrocław – Pogoń Prudnik 66:88
Aldemed SKM Zastal Zielona Góra – WKK II Wrocław 88:69
Dijo Polkąty Maximus Kąty Wroc. – Röben Gimbasket Wrocław 131:68

Basket Club Obra Kościan – CM Magnolia KKS Siechnice 98:67
Team-Plast KK Oleśnica – KS Sudety Jelenia Góra 71:64
Orlen Akademia Koszykówki BM Stal – EIG CEZIG Kangoo Basket Gorzów 64:85

KS Legion Legionowo – Isetia Warszawa 89:88 (po dogr.)

Do wyłonienia zwycięzcy pojedynku na Arenie Legionowo potrzebna była dogrywka. Obydwie drużyny w czwartej kwarcie miały kilkupunktowe zaliczki, które później zostały nadrabiane. Bliżej sukcesu był zespół Łukasza Pacochy, gdy trzypunktową akcję zaliczył Tomasz Rudko (2+1). Jednak kilkanaście sekund potem do dodatkowych pięciu minut doprowadził punktami spod obręczy Michał Wojtyński. W dodatkowym czasie gry także mieliśmy sporo emocji oraz wiele zmian prowadzeń. Po punktach z rzutów wolnych Rudko oraz Grzeliński, Isetia miała w zapasie dwa „oczka”. Jednak w kulminacyjnym momencie zza łuku odpalił Daniel Solanikow. Piłkę na zwycięstwo miał przy sobie Rudko, ale jego próba z półdystansu okazała się nieskuteczna. Ostatecznie Legion Legionowo wygrał z Isetią po dogrywce 89:88.

KKS Tur Basket Bielsk Podlaski – Superis UKS Probasket Mińsk Maz. 90:92

Do sporej niespodzianki doszło w Bielsku Podlaskim. Na początku trzeciej kwarty po dwóch trójkach Aarona Weresa podopieczni trenera Piotra Bakuna prowadzili różnicą 19 punktów (55:36). Jednak w koszykówce nie ma bezpiecznych wyników, co udowodnili w późniejszych minutach przyjezdni. Trójka Jana Lipińskiego i pięć punktów Jakuba Zabłockiego wyprowadziły graczy Superisa na prowadzenie (64:67). Trochę później również na trzypunktową zaliczkę wyszedł Tur po trójkach Łukasza Kuczyńskiego, Piotra Bobki oraz półdystansie Weresa (74:71). Sprawy w swoje ręce wzięli Krzysztof Grudzień, Maciej Czemerys, a także Mateusz Bębeniec dołożyli wspólnie 19 punktów. Gracze Rafała Króla na półtorej minuty przed końcem boju mieli osiem punktów w zapasie (84:92). Bobka sześcioma punktami pod rząd poderwał jeszcze Tur do przechylenia szali zwycięstwa na swą stronę. Jednak ten sam zawodnik w kluczowym momencie przestrzelił z dystansu i to przyjezdni wyszli z tego starcia zwycięsko, wygrywając 92:90.

Pozostałe wyniki w grupie B:
AZS UJK Kielce – UKS Trójka Żyrardów 72:102
Kolejarz Basket Radom – Profbud Legia Warszawa 95:76
Żubry Chorten Białystok – Lublinianka Basketball 97:64
TSK Roś Pisz – Sokół Grupa Avista Ostrów Maz. 92:68
MKS Ochota Warszawa – Znicz Basket Pruszków 66:94