Dogrywka na Dolnym Śląsku, udane wyjazdy Enei i Niedźwiadków

Najbardziej interesującą potyczką prócz starcia Kociewskich Diabłów z Górnikiem była rywalizacja między rezerwami Śląska Wrocław a Miastem Szkła Krosno. Na wyjazdach skuteczniejsi byli zawodnicy Enei Basket Poznań oraz Niedźwiadków Chemart Przemyśl.

Pewne zwycięstwo w Kołobrzegu odnotowała Enea Basket Poznań, zatrzymując koszykarzy Kotwicy. Od pierwszych punktów z gry Marcina Dymały, a także Brandona Randolph’a było widać, że podopieczni Przemysława Szurki chcą zmazać plamę z domowej potyczki przeciwko Politechnice Opolskiej. Poznaniacy trafili aż piętnaście trójek na 44%, a ponadto grali zespołowo (25 asyst). Dymała skończył mecz na 17 punktach, „oczko” mniej mieli Randolph oraz Baganc. Amerykanin, przebywając 35 minut na boisku rozdał 12 asyst. Wśród gospodarzy wyróżniał się Damian Pieloch, autor 19 punktów i 6 zbiórek. Kołobrzeżanom nie pomogły trafienia zza linii 6,75m na poziomie 21%, trafiając 6 z 28 oddanych prób.

Bez emocji także w Opolu, gdzie koszykarze Politechniki wypunktowali wrocławskie WKK. Warto podkreślić, że w zespole Łukasza Dziergowskiego brakowało m.in. Mikołaja Stopierzyńskiego, Tomasza Ochońko, Jakuba Patoki, a także Djerego Jeana Baptiste. Gracze Roberta Skibniewskiego wygrali premierową odsłonę (33:13), która wystarczyła do pełnej kontroli nad boiskowymi wydarzeniami. Sześciu zawodników u gospodarzy miało dwucyfrowy dorobek punktowy, a najwięcej miał Adam Kaczmarzyk – 17. Jakub Kobel do 11 punktów rozdał 12 asyst i zebrał 5 piłek. Dla wrocławian 20 punktów uzyskał Jakub Koelner.

Czwarte zwycięstwo na pierwszoligowych parkietach odnotowały przemyskie Niedźwiadki. Zawodnicy Daniela Puchalskiego wygrali wyjazdowy mecz za „cztery punkty” z „Czarnymi Koszulami”. Pod nieobecność Maksymiliana Egnera, a także Edina Sinadinovicia doskonale radzili sobie CJ Wilson (26 pkt, 10 zb, 5 as) oraz Sebastian Rompa (21 pkt, 13 zb). Premierowa odsłona wygrana przez gości (31:19) potwierdziła ich lepszą dyspozycję w całej rywalizacji. Dla Polonii 14 punktów i 7 zbiórek dał Damian Cechniak.

Jeśli emocji brakowało w Opolu, Kołobrzegu oraz Warszawie, to z całą pewnością najwięcej było na Dolnym Śląsku. Rezerwy Wicemistrza Polski potrzebowały dogrywki, aby finalnie ograć Miasto Szkła Krosno. Gospodarze znaczniej lepiej rozpoczęli tę rywalizację, prowadząc do przerwy dwunastoma punktami. Wkład w tę dwucyfrową zaliczkę mieli m.in. Kuba Piśla, Michał Sitnik czy też Przemysław Kociszewski. Układ sił zmienił się po powrocie na parkiet, gdy w krośnieńskim zespole aktywnie działali Myles Rasnick, Maksymilian Zagórski oraz Michał Jankowski. Wrocławianie po rzutach wolnych Sitnika prowadzili 85:77 na 40 sekund przed końcową syreną. Ostatecznie do doliczonego czasu gry doprowadziły trafienia Łałaka i Rasnicka. W dogrywce ponownie lepsi byli wrocławianie, a najważniejsze punkty zdobywali Sitnik, a także Bryant Jr. Dla miejscowych Sitnik zaaplikował 22 punkty i 16 zbiórek. Dla przyjezdnych 32 punkty, 11 zbiórek i 5 asyst dał Myles Rasnick.

Pozostałe wyniki 12. kolejki Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn:
WKS Śląsk II Wrocław – Miasto Szkła Krosno 99:94 (po dogr.)
Sensation Kotwica Kołobrzeg – Enea Basket Poznań 86:105
Weegree AZS Politechnika Opolska – WKK Active Hotel Wrocław 110:77
KKS Polonia Warszawa – Niedźwiadki Chemart Przemyśl 77:94

fot. Grzegorz Cholewa
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *