Energa wciąż niepokonana, ofensywna potyczka dla Księżaka

Kolejne ligowe zmagania zespołów w grupie mazowieckiej za nami. Energa Basket Warszawa wciąż pozostaje niepokonaną ekipą, a na zwycięskie tory wracają białostockie Żubry. Jak radziły sobie pozostałe drużyny w dziewiątej serii gier?

Znicz Basket Pruszków osłabiony brakiem Łukasza Bonarka oraz Filipa Munyamy poradził sobie w wyjazdowym spotkaniu z Isetią Białołęka Warszawa. Podopiecznym Michała Spychały pomogła druga odsłona wygrana dwunastoma punktami (23:11), po której mogli spokojniej kontrolować grę w drugiej połowie. Dobre zawody rozegrał Bartosz Proczek, zdobywając 20 punktów i 4 asysty. Dla Isetii 18 „oczek” dał Kacper Rogowski.

Na zwycięskie tory powraca Enea Żubry Chorten Białystok po pewnym zwycięstwie nad rezerwami Startu Lublin. Druga, a także trzecia kwarta były ważnymi odsłonami tej rywalizacji. Świetnie w drugiej odsłonie luki w defensywie gości wykorzystywał Mikołaj Styczeń, a w następnej partii od punktowania dołączyli się Hubert Wyszkowski, Krystian Tyszka, a także Arkadiusz Zabielski. Wyszkowski zakończył mecz na 30 punktach i 8 zbiórkach. Dla lublinian po 14 „oczek” rzucili Alan Duda oraz Kacper Świtacz.

Bardzo udany debiut Rogera Ray’a mocno przyczynił się do wysokiego, wyjazdowego zwycięstwa Lublinianki nad Bankiem Spółdzielczym. Prócz doskonale dysponowanego Amerykanina sporo dobrej gry wnieśli także Adam Myśliwiec, Michael Gospodarek oraz Mateusz Wiśniewski. Kluczowa dla rozwoju wydarzeń na parkiecie była trzecia część wygrana 25:10. Ray dał dla lubelskiej ekipy 31 punktów oraz 6 asyst. Dla gospodarzy 24 punkty i 6 zbiórek zainkasował Krzysztof Grudzień.

Łatwych zawodów nie mieli gracze z Bielska Podlaskiego, którzy musieli o wygraną walczyć z Sokołem. W drugiej odsłonie goście mogli liczyć na dobre rzuty Adama Anusewicza, Patryka Łysiaka, a także Jakuba Zabłockiego. Po 20 minutach przyjezdni prowadzili ośmioma punktami. Na drugą połowę Tur wyszedł bardziej skoncentrowany, ale przede wszystkim zdeterminowany. Podopieczni Rafała Króla potrafili rozdzielić ofensywę na paru zawodników. Druga połowa wygrana 50:26 przyniosła im ostatecznie triumf na zawodnikami Marka Łodygi. Dla gospodarzy 19 punktów, a także 5 zbiórek dał Łukasz Kuczyński. Adam Anusewicz trafił dla Sokoła 27 punktów i 4 zbiórki.

Z roli faworyta wywiązali się koszykarze Energi Basket Warszawa, którzy w pewnym stylu pokonali MKS Ochotę. Podopieczni Pawła Malinowskiego przez większą część pierwszej połowy dotrzymywali kroku gościom do stanu, w którym minimalnie prowadzili (34:33). Do przerwy zawodnicy Axla Olesiewicza dołożyli 13-punktowy run dzięki dobrym interwencjom Mateusza Górki (20 pkt, 5 zb), a także Mykyty Bilko. Po powrocie na parkiet obraz meczu nie uległ zmianie, a Energa mogła jedynie zwiększać swoją dominację. Dla Ochoty po 17 punktów trafili Piotr Dąbrowski oraz Bartosz Sitek.

Ofensywnym graniem w Łowiczu zakończyła się 9.seria spotkań na Mazowszu. Księżak okazał się lepszy od graczy Legionu Legionowo, a mocno w tym sukcesie pomógł kwartet w postaci: Mateusza Fatza (21 pkt, 8 zb), Marcina Uliczki (21 pkt, 10 zb, 6 as), Piotra Łucki (21 pkt, 6 as, 5 zb), a także Daniela Kotwasińskiego (20 pkt, 7 as, 5 zb). Do przerwy podopieczni Mariusza Wójcika mieli 14-punktową zaliczkę. Koszykarze Legionu poprawili swoją grę w drugiej połowie, schodząc po trójce Kaja Zarzyckiego pod koniec trzeciej kwarty na -7. Jednak to było dosłownie na tyle, co mieli do powiedzenia. Wspomniany wcześniej łowicki kwartet swoimi trafieniami przywrócił dwucyfrowe prowadzenie, którego nie oddał do końcowej syreny. Dla Legionu 23 punkty dał Mikołaj Motel.

Wyniki meczów 9.kolejki 2.Ligi Mężczyzn w grupie mazowieckiej:
Isetia Białołęka Warszawa – Znicz Basket Pruszków 70:87
Enea Żubry Chorten Białystok – Start II Lublin 83:56
Bank Spółdzielczy Mińsk Maz. – Lublinianka KUL Basketball 71:99
KKS Tur Basket Bielsk Podlaski – Sokół Grupa Avista Ostrów Maz. 86:70
KS Księżak Łowicz – KS Legion Legionowo 103:93
MKS Ochota Warszawa – Energa Basket Warszawa 79:105

fot. Katarzyna Sękalska
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *