Górnik bliżej powrotu do OBL!

Górnik Zamek Książ Wałbrzych o krok od upragnionego powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej! W trzecim finałowym starciu biało-niebiescy pokonali w Bydgoszczy miejscową Astorię 86:74.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – Górnik Zamek Książ Wałbrzych 74:86 Statystyki (1-2)

Po podzieleniu się zwycięstwami w dwóch pierwszych odsłonach finału w wałbrzyskim Aqua Zdroju rywalizacja przeniosła się do bydgoskiej SISU Areny. Przed rozpoczynającym się starciem wszyscy liczyli na wyrównany pojedynek. Początkowo obie ekipy punktowały spod samej obręczy – w bydgoskim ekipie dobre wejście miał Damian Jeszke, zaś po przeciwnej stronie ripostowali mu Piotr Niedźwiedzki i Patryk Wilk. Pokrótce dzięki trzypunktowym rzucie Witalija Kowalenki, biało-niebiescy wyszli na przód (6:9). Następnie rezultat dla miejscowych poprawiali Piotr Wińkowski, Szymon Kiwilsza oraz Andre Walker. Jednak wałbrzyszanie w kolejnych akcjach mogli liczyć na następne punkty Niedźwiedzkiego, Pabiana czy Jacksona. Finalnie po rzutach wolnych Szymona Kiwilszy oraz punktów spod kosza Andre Walkera, Astoria minimalnie prowadziła z Górnikiem 18:17.

W następnej części dość często ekipy zmieniały się na prowadzeniu, podczas gdy po czterech minutach drugiej kwarty przewinieniem dyskwalifikującym został ukarany Kowalenko. Tym samym wałbrzyski zespół musiał szybko znaleźć rozwiązanie pod tablicami, ale bardzo dobrą dyspozycję miał Piotr Niedźwiedzki. Środkowy inkasował następne punkty spod tablicy, a po trójce Konrada Dawdo, Górnik odskoczył na sześć punktów (27:33). Do końca pierwszej połowy bydgoszczanie reagowali dobrymi zagraniami Kiwilszy oraz Jeszke, ale swoje dobre momenty w grze wykorzystali Wilk oraz Jackson. Ostatecznie po pierwszej połowie ekipa spod Chełmca wygrywała w Bydgoszczy 40:33.

DRUGA POŁOWA

Po zmianie stron mieliśmy pełną dominację wałbrzyszan, która nie podlegała dyskusji. Hurtowo punkty spod tablicy dawał Niedźwiedzki przy wsparciu Jakóbczyka oraz Dawdo. Potem dzięki trójce Patryka Wilka, Górnik odjechał na piętnaście punktów (36:51). Bydgoszczanie w tej części kompletnie byli sparaliżowani w ataku, a także stawką. Słabszy fragment gospodarzy przerwały celne trafienia Jeszke oraz Małgorzaciaka, a w zmniejszaniu strat pomagał też Zegzuła (45:56). Finalnie dzięki udanym zagraniom Niedźwiedzkiego i Wilka, wałbrzyska drużyna miała po 30 minutach zaliczkę siedemnastu punktów (46:63).

Większych emocji nie było w decydującej partii, w której zawodnicy w niebieskich strojach kontrolowali w pełni wydarzenia. Bydgoską ekipę w ofensywie ciągnęli Jakub Stupnicki, Damian Jeszke a także Jakub Ulczyński. Dzięki dwóm trójkom Stupnickiego, Astorii udało się zbliżyć do Górnika na osiem punktów (69:77). To było wszystko, co mogli zrobić w tej rywalizacji, bo w ważnych momentach dla gości kolejne punkty zgarniał Jakóbczyk oraz Niedźwiedzki. Ostatecznie Górnik wygrał trzecie finałowe starcie 86:74 i jest o krok od powrotu do Orlen Basket Ligi.

Wałbrzyszanie zdecydowanie kontrolowali deskę, wygrywając ją 43:26 oraz popełnili zaledwie 8 strat (przy 16 gospodarzach). Doskonałe zawody rozegrał Piotr Niedźwiedzki, aplikując 28 punktów i 9 zbiórek. Podporą dla podkoszowego był Patryk Wilk, zdobywając 12 punktów i 7 zbiórek. W bydgoskim zespole 18 punktów, 5 zbiórek i 4 asysty dał Damian Jeszke. Niestety w dużo słabszej dyspozycji byli: Filip Małgorzaciak, Mateusz Kaszowski oraz Filip Zegzuła, trafiając łącznie 2 z 16 rzutów z gry. Czy w niedzielny wieczór Górnik postawi kropkę nad „i”, a może Astoria przedłuży serię i decydujące starcie rozegramy w środę? Dowiemy się już niebawem.

fot. Dawid Wójcikowski
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *