Kociewskie Diabły wyrywa zwycięstwo Sokołowi! SKS krok od półfinału!

SKS Fulimpex Starogard Gdański po niesamowicie emocjonującej końcówce wyciąga drugie zwycięstwo w ćwierćfinałowej serii nad Solvera Sokołem Łańcut! Zespół Darko Radulovicia pokonał łańcucki zespół 91:90.

SKS Fulimpex Starogard Gdański 91 : 90 Solvera Sokół Łańcut

Pierwsi z wynikiem wyszli łańcucianie dzięki trafieniom Mateusza Kaszowskiego, Milana Milovanovicia oraz Artura Łabinowicza. Mimo odpowiedzi zza łuku Michała Sitnika, udane wjazdy Oskara Hlebowickiego i Mateusza Kaszowskiego pomogły gościom w uzyskaniu 8-punktowego zapasu (5:13). Tę przewagę w krótkim czasie nadrabiali celnymi trójkami Damian Jeszke oraz Bartosz Majewski. Jednakże łatwe punkty z rzutów wolnych inkasowali Milovanović oraz Kaszowski. Do końca pierwszej kwarty toczyła się równorzędna wymiana ciosów, gdzie na trafienia Piotra Wielocha receptę mieli Arkadiusz Adamczyk, Mateusz Bartosz oraz Michał Sitnik. Podkoszowe zagranie Bartosza zamknęło pierwszą część widowiska, po której Sokół prowadził 28:26.

Większą przewagę dla podopiecznych Dariusza Kaszowskiego zapewniali na początku drugiej kwarty Piotr Wieloch oraz Milan Milovanović. Jednakże po obu stronach parkietu dopadł słabszy moment w grze. Mimo tego starogardzianie umieli doprowadzić do wyrównania, co skutecznie czynili Damian Jeszke oraz Michał Sitnik. Następne punkty silnego skrzydłowego oraz łatwo zdobyte punkty przez Bartosza Majewskiego i Arkadiusza Adamczyka pomogły Kociewskim Diabłom w uzyskaniu 5-punktowego prowadzenia (38:33). W następnych minutach pojedynku łańcucką ekipę ciągnęli Piotr Wieloch oraz Maciej Kucharek, ale kolejnymi trójkami częstowali ich Sebastian Kowalczyk oraz Bartosz Majewski. Dzięki nim koszykarze SKS-u prowadzili po pierwszej połowie z Sokołem 51:44.

Po zmianie stron trafienia Kaszowskiego i Łabinowicza pomogły Sokołowi doprowadzić do remisu. Mimo tego kociewska ekipa trafieniami Jeszke, Sitnika i Majewskiego znowu miała kilkupunktową zaliczkę (59:53). Kroku gospodarzom dotrzymywali potem Oskar Hlebowicki oraz Piotr Wieloch, trafiając zza łuku. Jednakże po łatwo zdobytych punktach przez Górkę i Adamczyka, SKS pilnował kilkupunktowej zaliczki (66:61). Pokrótce do następnego wyrównania doprowadzili Hlebowicki oraz Wieloch, aktywnie punktując spod obręczy. Finalnie dzięki interwencjom Artura Łabinowicza, ekipa Dariusza Kaszowskiego po trzeciej części zmagań objęła 3-punktowe prowadzenie (67:70).

Dobry moment Michała Sitnik pomógł SKS-owi na początku czwartej kwarty w odzyskaniu prowadzenia. Jednakże udana trójka Filipa Struskiego i celne trafienia Oskara Hlebowickiego znów odmieniały wynik na korzyść żółto-czarnych. Natomiast po trójce Łabinowicza i rzutach wolnych Milovanovicia, Sokół odskoczył na osiem punktów (79:87). Mimo wszystko zespół Darko Radulovicia wrócił do gry po 10-punktowym serialu, który po trafieniach Sebastiana Kowalczyka i Mateusza Bartosza dawał im prowadzenie (89:87). W końcówce meczu szalę na stronę Sokoła przechylał trójką Artur Łabinowicz, lecz ostatnie słowo należało do Sebastiana Kowalczyka, którzy rzutami wolnymi ustalił wynik końcowy na rzecz SKS-u.

Największymi bohaterami spotkania byli u Kociewskich Diabłów, Michał Sitnik (26 punktów, 4 zbiórki i 4 asysty), Damian Jeszke oraz Bartosz Majewski, dorzucając po 14 punktów. Dla Sokoła 20 punktów zgarnął Artur Łabinowicz, a 19 punktów i 6 zbiórek dołożył Piotr Wieloch. W pojedynku do trzech wygranych meczów, SKS Fulimpex Starogard Gdański prowadzi 2:0.

Pełne statystyki meczu

fot.
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *