Miasto Szkła bliżej gry w Orlen Basket Lidze!

Gwarantowane emocje w trzecim meczu finałowym Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn! Miasto Szkła Krosno po zaciętej rywalizacji pokonuje na wyjeździe Enea Abramczyk Astorię Bydgoszcz 73:72.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz (2) – Miasto Szkła Krosno (1) 72:73 Statystyki (1-2)

Początkowo obie ekipy wymieniały się skutecznymi ciosami – na celne trójki Charlesa Jacksona sprawnie reagowali Szymon Kiwilsza oraz Martyce Kimbrough. Kolejna udana próba zza łuku Amerykanina przy łatwych punktach z rzutów wolnych Kiwilszy i Kamińskiego pozwoliły czarno-czerwonym objąć prowadzenie (12:9). Po paru chwilach rezultat zmieniał udanymi wjazdami pod obręcz Rafał Serwański. Jednakże w późniejszym czasie bydgoszczan na przód wyprowadziły udane akcje Michała Chylińskiego i Filipa Siewruka. Do końca tej ćwiartce wynik przechylał się z jednej strony na drugą. Finalnie po celnym półkolu Chylińskiego, bydgoszczanie prowadzili po tej części 24:21.

Na początku następnej ćwiartce sześciopunktową zaliczkę dla miejscowych dawali Kiwilsza oraz Dzierżak, lecz po chwili kontakt z gospodarzami dawały udane próby Trubacza i Jacksona (29:27). Trochę później zza łuku poczęstował celnym ciosem Karol Kamiński, ale w krótkim czasie straty uregulowali Michał Chrabota oraz Hubert Łałak. Następnie po kolejnych trójkach Kamińskiego i Andrzejewskiego, bydgoszczanie umieli uciec na siedem „oczek” (41:34). Wynik próbowali jeszcze odmienić Chrabota, Łałak, a następnie Jackson, lecz to było za mało. Po pierwszej połowie Astoria wygrywała z Miastem Szkła 45:40.

DRUGA POŁOWA

Korzystny wynik na początku trzeciej kwarty trzymali dla gospodarzy Andrzejewski oraz Wińkowski. Mimo wszystko celne trójki Jankowskiego oraz łatwe punkty Chraboty przyniosły nam kolejne wyrównanie (49:49). Ponownie oba zespoły naprzemiennie wymieniały się uprzejmościami – na udane akcje Wińkowskiego równie skutecznie reagował Jackson. Dopiero po późniejszych wolnych Chodukiewicza, krośnianie minimalnie wyszli na przód. Wynik odmieniali pod koniec tej części Wińkowski oraz Chyliński, dając bydgoszczanom po 30 minutach jednopunktowe prowadzenie (60:59).

Następne pięć punktów 39-letniego skrzydłowego sprawiły, że Astoria na początku decydującej kwarty miała znów zapas sześciu punktów. Okazję na odrobienie zaległości mieli Łałak, Jackson oraz Wrona, ale ich próby z gry były nieskuteczne. Z tego faktu korzystał skrzętnie Kiwilsza, podwyższając przewagę gospodarzy do dziewięciu punktów (70:61). Sytuację przyjezdnych poprawiali Jackson oraz Wrona, przybliżając ich na dwa posiadania. Co więcej na nieco ponad dwie minuty przed końcem zawodów parkiet musiał opuścić z powodu pięciu przewinień Wińkowski. Ten fakt wykorzystali Jackson oraz Łałak, dając krośnianom stratę dwóch punktów (72:70) i gorącą końcówkę. Okazję do podwyższenia wyniku mieli Kamiński oraz Chyliński, ale obie okazje nie zostały wykorzystane w pełni. Ostatnie słowo należało do Charlesa Jacksona, który łatwymi punktami z rzutów wolnych dał zwycięstwo krośnianom 73:72.

Dla biało-zielonych 23 punkty i 8 zbiórek dał Charles Jackson. Dla bydgoskiego zespołu po 12 punktów uzyskali Szymon Kiwilsza oraz Piotr Wińkowski..

fot. WK
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *