PGE Start bliżej półfinału!

PGE Start Lublin krok od półfinału Orlen Basket Ligi! W drugim meczu ćwierćfinałowym drużyna Wojciecha Kamińskiego pokonuje Energa Icon Sea Czarnych Słupsk . Dzięki temu triumfowi lublinianie w ćwierćfinałowej serii do trzech zwycięstw prowadzą 2:0

PGE Start Lublin (3) — Energa Icon Sea Czarni Słupsk (6) 90:81 Statystyki (2-0)

Drugą ćwierćfinałową rywalizację lepiej rozpoczęli słupszczanie, prowadząc po łatwych punktach Michała Nowakowskiego 7:2. Lublinianie odpowiadali udanymi próbami Ousmane Drame, lecz zza łuku sprawnie ripostował Quincy Ford. Następnie obydwie ekipy trafiały trójkę za trójką, a po łatwych punktach z kontry Mateusza Dziemby, Czarni mieli zapas ośmiu „oczek” (13:21). Sytuację gospodarzy poprawiali jak mogli Tyran De Lattibeaudiere oraz Courtney Ramey, ale skutecznymi próbami odwdzięczali się Loren Jackson oraz Szymon Tomczak. Finalnie dzięki trafieniu zza linii 6,75m Jakuba Musiała, zespół Robertsa Stelmahersa prowadził po pierwszej ćwiartce w Lublinie 33:23.

W następnej części celna próba z dystansu Filipa Puta oraz punkty z pomalowanego pola Bartłomieja Pelczara i Ousmane Drame rozpoczęły gonitwę za słupszczanami. Jednakże kilkupunktowego zapasu dla gości pilnował w pojedynkę Justice Sueing. Mimo tego następne punkty De Lattibeaudiere pozwoliły PGE Startowi uzyskać kontakt z Czarnymi (37:39). Słabszy fragment w ofensywie Czarnych przerwał celnymi rzutami Loren Jackson. Ostatecznie po trzypunktowym zagraniu Courtney’a Ramey’a, Energa Icon Sea Czarni prowadzili po pierwszej połowie 45:42.

DRUGA POŁOWA

Po zmianie stron lublinianie odrobili straty dzięki zagraniom Drame’a oraz Krasuskiego. Jednakże kilkupunktową zaliczkę dla przyjezdnych odzyskali Nowakowski oraz Jackson (51:56). Na następne punkty Amerykanina skrzętnie ripostował z dystansu Bartłomiej Pelczar. Finalnie dzięki celnym rzutom Tevina Browna i Bartłomieja Pelczara, lublinianie minimalnie prowadzili po półgodzinnej grze 67:65.

W decydującej partii szalę na stronę słupszczan przechylał na parę chwil Jakub Musiał. Mimo wszystko coraz lepiej w ofensywie radzili sobie Pelczar oraz Brown. Po pięciu zdobytych punktach przez 26-letniego rzucającego, gracze z Lublina mieli zapas dwunastu punktów (83:71). Pojedynek próbowali odmienić Mateusz Dziemba czy również Alex Stein, lecz ich pojedyncze zrywy niewiele dawały. Lubelscy zawodnicy do końcowej syreny dociągnęli korzystny wynik, wygrywając ostatecznie 90:81.

Liderami ekipy z Koziego Grodu byli Tyran De Lattibeaudiere (17 punktów i 9 zbiórek) oraz Ousmane Drame (17 punktów i 13 zbiórek). W słupskim zespole najskuteczniejszym graczem był Loren Jackson, autor 33 punktów i 8 asyst.

fot. Andrzej Romański
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *