Suzuki 1 Liga: Trzecia wygrana Dzików, Turów zdobywa Kociewie

Dwie środowe konfrontację domknęły trzecią serię meczów w Suzuki 1 Lidze. Gracze warszawskich Dzików w mocno okrojonym składzie pokonali AZS AGH Kraków. Większa niespodzianka padła na Kociewiu – gracze Kociewskich Diabłów przegrali z PGE Turowem Zgorzelec.

Dziki Warszawa – AZS AGH Kraków 77:64 STATYSTYKI

Stołeczni do rywalizacji z krakowskim AGH-em podeszli bez: Michała Aleksandrowicza, Dominika Grotha, Piotra Pamuły oraz Filipa Munyamy. Przyjezdni rozpoczęli mecz o dwójek trójek w wykonaniu Kacpra Rojka i Patryka Wydry. Chwilę później spod kosza w zespole stołecznych punktował Rafał Komenda z Grzegorzem Grochowskim. Jednak po przeciwnej stronie Wydra odnalazł drogę do kosza, a Paweł Zmarlak dopisał celny rzut z dystansu. Kolejne punkty Komendy i Motela doprowadziły stołecznych do remisu, a trzypunktowy rzut Czujkowskiego dał prowadzenie gospodarzom 14:11. Po chwili goście dopisali następne siedem punktów za sprawą m.in. trójki Szymona Szmita czy lay-upu Wydry. Udane wjazdy Grochowskiego i Michalskiego dały po premierowej odsłonie w warszawskiej hali Koło remis 18:18.

Stołecznym w paru momentach drugiej kwarty udawało się zdobyć czteropunktową zaliczkę dzięki akcjom Czujkowskiego i Bartosza, ale po przeciwnej stronie równie skuteczni spod tablicy byli Zmarlak oraz Rojek (27:25). Odrobinę później uaktywnili się Przemysław Kuźkow, a także Jakub Janik. Po kolejnym, celnym koszu Janika i dwóch punktach z wolnych Komendy prowadzenie Dzików wzrosło do siedmiu punktów (36:29). Do przerwy stołeczni utrzymali tą zaliczkę, prowadząc po 20 minutach 39:32.

Zawodnicy Dzików udanie otworzyli trzecią ćwiartkę od trójki Motela i skutecznych wejść pod kosz Czujkowskiego (46:34). Krakowianie po upływie trzech i pół minut zdołali przekroczyć limit przewinień, przez co łatwe punkty z wolnych zdobywali gospodarze. Po następnych „oczkach” spod trumny Czujkowskiego Dziki miały 16-punktową zaliczkę (52:36). Dobry moment gry w krakowskiej drużynie mieli Zmarlak, Lis, a także Sobiech, którzy swoimi trafieniami zmniejszyli przewagę Dzików po półgodzinnej grze do dziewięciu punktów (59:50).

Ostatnią część widowiska Dziki rozpoczęły od zdobycia dziewięciu punktów z rzędu. Trafienie zza łuku Motela pozwoliło odskoczyć miejscowym na 18 punktów (68:50). Goście z Krakowa próbowali wrócić do meczu przy pomocy lay-upu Rojka i trójki Wydry (73:61). Koniec końców warszawski zespół pokonał AZS AGH Kraków 77:64.

Dla gospodarzy 21 punktów i 6 zbiórek zdobył Alan Czujkowski. Dla krakowskiej drużyny 13 punktów rzucił Patryk Wydra.

SKS Starogard Gdański – PGE Turów Zgorzelec 62:75 STATYSTYKI

Diabły rozpoczęły pojedynek od punktów Jakuba Motylewskiego i trójki Daniela Ziółkowskiego (7:2). Kolejne minuty pierwszej odsłony to solidna gra w obronie obydwu drużyn i jak na lekarstwo parę skutecznych akcji. Cztery punkty Bartosza Bochno zamknęły tą część meczu, po której gracze SKS-u prowadzili 11:6. Michał Jędrzejewski wraz z Maksymilianem Estkowskim trafieniami z półdystansu nawiązali kontakt z miejscowymi (13:12). W późniejszym fragmencie drugiej części obie drużyny wychodziły na zmianę na przód. Chwilowy oddech dla Turowa dał Mikołaj Styczeń, trafiając z pomalowanego pola (19:22). Jednak za parę chwil do wyrównania doprowadziły: punkcik z rzutów wolnych Piotra Lisa, a także półdystans Wojciecha Czerlonko. Pierwszą połowę pojedynku zamknął punktami Estkowski. Ostatecznie po pierwszej połowie w sportowej hali im. Andrzeja Grubby, Turów prowadził 24:22.

Po przerwie podopieczni Pawła Turkiewicza zdołali uciec gospodarzom dzięki ośmiu punktom zdobytym przez Krzysztofa Jakóbczyka (w tym dwie trójki), a także udanym akcjom z półdystansu Szymona Pawlaka (26:37). Małgorzaciak starał się reagować celnymi rzutami z półdystansu, a także trójką. Jednak solidnie spod trumny punktowali Pruefer, Jakóbczyk oraz Ciemiński. Za parę chwil trzypunktową akcję (2+1) zaliczył Czerlonko. Po następnych czterech punktach Małgorzaciaka, Diabły przybliżyły się na pięć punktów do Turowa (40:45). Ostatnie słowa należały do Ciemińskiego i Jędrzejewskiego, którzy wspólnie dopisali siedem „oczek”. Goście ze Zgorzelca prowadzili po trzech partiach 52:40.

Duet Czerlonko-Małgorzaciak w czwartej kwarcie podjęli próbę nadrobienia strat, ale skutecznie przeszkadzał im Pruefer oraz Adamczyk (50:61). Punkty Motylewskiego, Czerlonki, Lisa i Małgorzaciaka dawały zawodnikom Kamila Sadowskiego na odwrócenie losów konfrontacji. Celny strzał z dystansu Bochna i Pawlaka zamknęły rywalizację na Kociewiu, w której zwycięsko wyszedł Turów 75:62.

Najwięcej punktów dla Turowa uzyskał Szymon Pawlak, autor 12 punktów. Dla Diabłów 23 punkty zaaplikował Filip Małgorzaciak.

KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *