1 października 2022

Projekt Kosz

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Suzuki 1LM: Górnik wyrównuje!

Solidny rewanż w łańcuckiej hali MOSiR! Koszykarze Górnika Trans.eu Wałbrzych pokonali na wyjeździe Rawlplug Sokoła Łańcut 88:78! W ten sposób po dwóch finałowych bataliach mamy remis 1-1! Rywalizacja w nadchodzący weekend przenosi się do Aqua Zdroju!

Rawlplug Sokół Łańcut – Górnik Trans.eu Wałbrzych 78:88 STATYSTYKI (1-1)

Przyjezdni weszli w to starcie z większą energią, a dzięki trójkom Jana Malesy i Krzysztofa Jakóbczyka prowadzili 2:6. Gospodarze nawiązali rywalizację z Górnikiem, bo skutecznie grali Przemysław Wrona i Mateusz Szczypiński. Jednak pozytywny wynik dla Górnika trzymali Malesa i Jakóbczyk, dorzucając wspólnie dwie celne trójki (10:14). Przez następny fragment zrobiła się wyrównany pojedynek, lecz po chwili ten sam duet dołożył następne punkty. Marcin Nowakowski oraz Aleksander Załucki starali się podgonić wynik, a premierową odsłonę zamknął punktami spod kosza Damian Cechniak. Górnik po tej części prowadził 27:20.

Wałbrzyszanie odjechali z wynikiem na początku drugiej kwarty, gdy aktywnie punktowali Zywert, Dymała oraz Jakóbczyk. Widać było gołym okiem, że zawodnicy Łukasza Grudniewskiego prezentowali się znacznie lepiej niż w sobotni wieczór. Pierwsze punkty na przełamanie dla Sokoła zdobył Wrona, a po nim Załucki. Jednak to nie zrobiło wrażenia dla biało-niebieskich, którzy znacznie poprawili celownik zza łuku. Po kolejnych punktach Dymały i trójce Malesa przewaga Górnika wzrosła do dziewiętnastu punktów (25:44). Później rywalizację starali się nawiązać Filip Struski, a z dystansu trafiali Marcin Nowakowski i Wojciech Pisarczyk. To było zdecydowanie za mało, aby przeciwstawić dobrej grze Górnika. Następne punkty Malesy i Dymały dały po pierwszej połowie wyraźne prowadzenie Górnikowi 53:36.

Po przerwie gra znacznie się wyrównała, ale kontrolę sprawowali zawodnicy z Wałbrzycha. W dobrej dyspozycji byli Jakóbczyk oraz Malesa, a po drugiej stronie solidnie funkcjonował Szczypiński. Sześć punktów zdobytych przez Piotra Niedźwiedzkiego powiększyły prowadzenie Górnika do 22 punktów (43:65). Zespół Dariusza Kaszowskiego próbował się poderwać skutecznymi akcjami Struskiego i Szczypińskiego, lecz czujny po przeciwnej stronie był Niedźwiedzki. Po 30 minutach gry goście w białych strojach wygrywali 72:51.

Ostatnią część meczu otworzyli łańcucianie od celnych koszy Struskiego i Czerwonki. Jednak pozytywny wynik dla Górnika trzymali Zywert, Malesa i Dymała (56:80). Chwilę później wałbrzyszanie stracili dwóch rozgrywających (Jakóbczyka i Zywerta), którzy opuścili boisko za pięć fauli. To nie przeszkodziło przyjezdnym w kontrolowaniu wydarzeń boiskowych, bo dobrze prezentowali się Malesa i Niedźwiedzki (62:84). Łańcucianie do końcowej syreny zmniejszyli rozmiar porażki. Ostatecznie Górnik Trans.eu Wałbrzych wygrał z Rawlplug Sokołem Łańcut 88:78.

Dla Górnika 22 punkty rzucił Jan Malesa, 18 „oczek” i 5 zbiórek dodał Piotr Niedźwiedzki. Dla Sokoła 14 punktów rzucił Aleksander Załucki, 13 punktów i 6 asyst dodał Mateusz Szczypiński. Solidne double-double dopisał Filip Struski (10 punktów i 15 zbiórek).

KW