Żubry wciąż niepokonane, niespodzianka w Warszawie i Lublinie

Walczący o utrzymanie Znicz Basket Pruszków pokonał wyjazdowo AZS AWF Warszawa po zaciętej walce. Równorzędne zawody mieliśmy również w Mińsku Mazowieckim, z którego zwycięsko wyszedł KKS Tur Basket Bielsk Podlaski. RJ House Legion Legionowo zalicza efektowne zwycięstwo w Radomiu, a zaplecze Legii Warszawa pokonało w Kozim Grodzie miejscową Lubliniankę KUL. Nietknięte w połowie sezonu regularnego w grupie B pozostają Żubry Chorten Białystok.

Wyrównane widowisko obejrzeliśmy na warszawskim AWF-ie, gdzie finalnie triumfowali zawodnicy Znicza Basket Pruszków. Kluczowa okazała się końcówka rywalizacji, w której ważnym trafieniem zza łuku popisał się Mykyta Bliko. Warszawianie mogli odwrócić rywalizację na swą korzyść, ale połowicznie z rzutów wolnych trafiał Norman Zuber. Odrobinę później błędy gospodarzy skrzętnie wykorzystali Rafał Mikita oraz Jakub Zabłocki, trafiając łatwe punkty z rzutów wolnych. W ten sposób pruszkowska ekipa uciekła z dolnych rejonów tabeli. Dla gości dobre zawody rozegrali Paweł Łapiński (21 pkt, 9 zb) oraz Jakub Zabłocki (16 pkt, 10 zb). W warszawskim zespole nie pomogła dobra dyspozycja Mateusza Górki (21 pkt, 8 zb, 4 as), a także double-double Karola Dębskiego (18 pkt, 12 zb) i Jerzego Kempy (13 pkt, 13 zb).

KKS Tur Basket Bielsk Podlaski zaliczył zwycięstwo w Mińsku Mazowieckim, ogrywając zawodników Banku Spółdzielczego. O końcowym triumfie podopiecznych Rafała Króla zadecydowały końcowe fragmenty rywalizacji, w których ważne punkty z rzutów wolnych dostarczył Mikołaj Krakowiak, a następnie Piotr Bobka. Okazję do doprowadzenia do dogrywki miał Wojciech Nojszewski, lecz jego próba zza łuku była nieskuteczna. Ostatecznie ekipa z Podlasia po tym zwycięstwie umocniła się na trzecim miejscu w swojej grupie. W przyjezdnej ekipie brylował Mateusz Fatz (20 pkt, 5 zb), a także Łukasz Kuczyński (19 pkt, 9 zb). Natomiast w zespole Krzysztofa Szemiety 28 punktów i 10 zbiórek zgarnął Wojciech Nojszewski.

Bardzo dobre zawody Patryka Jankowskiego (26 punktów i 6 zbiórek) poprowadziły Księżaka do pewnego zwycięstwa nad zapleczem ŁKS-u Łódź. Ekipa Jarosława Krysiewicza dzięki trafieniom Bartosza Dylika, a także Bartłomieja Ratajczaka umiała objąć prowadzenie i ani razu nie oddać go łódzkiej ekipie. Dla podopiecznych Piotra Trepki 23 punkty zainkasował Kacper Koc przy wsparciu Edwarda Millera (21 punktów i 6 zbiórek).

Po znakomitej pierwszej, a następnie trzeciej części (obie wygrane różnicą dwucfyrową), GKK Isetia pewnie zwyciężyła z zapleczem Startu Lublin. W trzeciej dyszce ekipa pod wodzą Radosława Kusego mogła liczyć na udane próby Patryka Jasińskiego, Jakuba Staniosa oraz Dariusza Sarnackiego. Głównie dzięki ich zagraniom grodziszczanie pod koniec trzeciej kwarty osiągnęli pułap dwudziestu ośmiu punktów. Jasiński zakończył potyczkę na 17 punktach. Natomiast w lubelskiej drużynie 15 punktów i 4 zbiórki dał Wiktor Kępka.

Dobra pierwsza połowa w wykonaniu Żubrów Chorten Białystok pozwoliła im do przerwy wypracować sobie 15-punktową zaliczkę. Po zmianie stron za nadrabianie zaległości zabrali się pabianiczanie, licząc na udane zagrania Patryka Zawadzkiego, Kacpra Maja oraz Sebastiana Szymańskiego. Następnie dzięki trójkom Kidawy i Zawadzkiego, PKK po dłuższym czasie objęło prowadzenie (54:53). Finalnie po dobrym serialu 11:2 w wykonaniu m.in. Bartosza Proczka, Krystiana Tyszki czy Adama Skiby, Żubry powróciły na przód, prowadząc po 30 minutach ośmioma punktami (56:64). Białostockie trio w ostatniej kwarcie swoimi kolejnymi punktami przywróciło dwucyfrową zaliczkę dla gości, której już nie wypuścili z rąk. W ten sposób Żubry pozostały niepokonanym zespołem w swojej grupie. Adam Skiba skończył mecz na 19 punktach, a ponadto zdobycz double-double dopisał Krystian Tyszka (14 punktów i 13 zbiórek). U gospodarzy 27 punktów i 8 zbiórek odnotował Patryk Zawadzki.

Niespodzianka padła w Kozim Grodzie, bo zaplecze Legii Warszawa okazało się lepsze od Lublinianki KUL. Po 20 minutach potyczki na nieznacznym prowadzeniu byli lublinianie, prowadząc 45:44. Obraz gry zmienił się w drugiej połowie, gdy w stołecznym zespole z dobrej strony prezentowali się Jakub Gomółka, Dawid Niedziałkowski czy też Rafael Kolawole. Podopieczni Macieja Jankowskiego jeszcze bardziej odjechali z wynikiem przed końcem rywalizacji głównie dzięki trafieniom Krzysztofa Antosika oraz następnych punktów Rafaela Kolawole i Dawida Niedziałkowskiego. W taki sposób stołeczni zanotowali swoje szóste zwycięstwo (w tym trzecie wyjazdowe).

KS Trójka Żyrardów dzięki pewnemu zwycięstwu nad Sokołem Grupa Avista Ostrów Mazowiecka wskoczył na czwartą pozycję. Podopieczni Piotra Sochackiego dzięki udanym próbom Eryka Gąsińskiego i Huberta Lewandowskiego objęli w połowie pierwszej kwarty prowadzenie, którego już nie zamierzali oddać do końcowej syreny. 20-letni rzucający zagrał jedne z bardzo dobrych zawodów, uzyskując 35 punktów. Po przeciwnej stronie 28 punktów dał dla Sokoła Michał Kolasa.

Bardzo pewne zwycięstwo w Radomiu zaliczyli zawodnicy Legionu głównie dzięki doskonałej grze w drugiej połowie wygranej dwudziestoma pięcioma punktami. W bardzo dobrej formie byli w tej potyczce Marcin Dutkiewicz oraz Mikołaj Motel, którzy trafili po 24 punkty. Zdobycze double-double dołożyli Adam Linowski (21 pkt, 15 zb), a także Maksymilian Motel (12 pkt, 14 as). Przyjezdni mieli również dobry procent zza łuku, trafiając 16 trójek. Dla radomian 23 punkty zainkasował Mikołaj Styczeń.

Wyniki meczów 15.kolejki 2.Ligi Koszykówki Mężczyzn w grupie B:
AZS AWF Warszawa — Znicz Basket Pruszków 69:70
Bank Spółdzielczy Mińsk Maz. — KKS Tur Basket Bielsk Podlaski 85:88
Księżak Łowicz — ŁKS Politechnika Łódzka 95:78
Profi Sunbud PKK 99 Pabianice — Żubry Chorten Białystok 70:82
GKK Isetia Grodzisk Maz. — Start II Lublin 88:67
KS Trójka Żyrardów — Sokół Grupa Avista Ostrów Maz. 102:84
Lublinianka KUL Basketball — Profbud Legia II Warszawa 82:94
AZS URad HydroTruck Radom — RJ House Legion Legionowo 76:111

fot. Andrzej Zgiet
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *