2 października 2022

Projekt Kosz

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

2 Liga gr.D: Dreszczowiec w Pleszewie, okazałe zwycięstwa drugoligowego WKK i Swissu.

Od sobotniego popołudnia ruszyły drugoligowe rozgrywki sezonu zasadniczego 2021/2022. Już w pierwszej kolejce nie brakowało emocji m.in. pleszewianie okazali się lepsi od Rycerzy, którzy w ubiegłym sezonie byli o włos od grania na zapleczu ekstraklasy. Pierwszoligowy spadkowicz – Pogoń Prudnik ograła na własnym boisku graczy Sudetów, a kłodzczanie dostali srogą lekcję w Żarach. Bardzo wysokie zwycięstwa odniosło zaplecze WKK, pokonując zaplecze Zastalu Zielona Góra. Odmieniona Obra wywiozła dwa punkty z Nysy, a koszykarze Jacka Kolisa uporali się z wrocławskim Gimbasketem.

BC Swiss Krono Żary – Zetkama Doral Nysa Kłodzko 81:51

  • Mecz, który zainaugurował rywalizację w grupie D był bez większej historii. Koszykarze nowego szkoleniowca, Tomasza Górskiego bez większych kłopotów odprawili z kwitkiem spadkowicza z Kłodzka. Żaranie nie pozwolili gościom na dojście do głosu, co skończyło się wysokim zwycięstwem różnicą 30 punktów.
  • Najlepiej punktującym zawodnikiem okazał się Kacper Reczyński. 16-letni rzucający rzucił 17 punktów, 16 punktów i 5 zbiórek miał Jakub Der. Po przeciwnej stronie, Artur Szymański jako jedyny z kłodzkiej ekipy miał dwucyfrowy dorobek punktowy – 10.

KS Kosz Pleszew – Rycerze Rydzyna 86:84

  • Jedno z ciekawszych starć w tej kolejce. Podopieczni Alana Urbaniaka podejmowali przed własną publicznością Rycerzy Rydzyna – drużynę, która była o krok od znalezienia się na parkietach Suzuki 1 Ligi. Na nieco ponad 3:31 sekund do końca trzeciej kwarty przewaga pleszewian wynosiła aż 27 punktów (69:42) i wydawało się, że rydzynianie nie nadrobią tak pokaźnej straty.
  • Znakomita dyspozycja dnia Jana Sobiecha oraz celne rzuty Kamila Chanasa, Michała Samolaka oraz wykorzystane wolne przez Stanferda Sanny’ego i Szymona Milczyńskiego dały na 1:03 sekundy do końca meczu remis 82:82. W kolejnej akcji z półdystansu przymierzył Sobiech, dając pierwsze prowadzenie Rycerzom (82:84). Chwilę później, ważnym rzutem zza łuku popisał się Krzysztof Chmielarz i to miejscowi znowu byli z przodu (85:84). W kolejnej akcji, Samolak popełnił kluczową stratę, który przechwycił Chmielarz. Następnie sfaulowany został Krzysztof Spała, wykorzystując połowicznie rzuty wolne (86:84). Rzut na zwycięstwo dla podopiecznych Jędrzeja Jankowiaka miał Sanny, lecz jego próba z dystansu okazała się nieskuteczna i to KS Kosz mógł świętować zwycięstwo.
  • W pleszewskim teamie najlepiej zagrał Krzysztof Chmielarz – autor 24 punktów, 4 asyst i 5 przechwytów. 20 oczek dołożył Krzysztof Spała, a Patryk Marek do 19 punktów zebrał 10 piłek spod trumny. W pokonanych Rycerzach,21 punktów zdobył Kamil Chanas, 18 oczek zainkasował Jan Sobiech, a kolejne 15 punktów i 8 zbiórek dopisał Szymon Milczyński.

Pogoń Prudnik – KS Sudety Jelenia Góra 75:69

  • Drugi spadkowicz pierwszoligowy – Pogoń Prudnik stoczył twardy bój z koszykarzami Sudetów Jelenia Góra. Przyjezdni w pierwszej połowie mocno się trzymali zawodników Tomasza Michalaka, głównie dzięki dobrej skuteczności rzutowej Pawła Minciela, Szymona Gralewskiego czy Michała Wasilewskiego. Do przerwy zawodnicy Pogoni prowadzili jedynie 41:37.
  • Po dłuższej przerwie, miejscowi wrzucili wyższy bieg w ofensywie – celne trafienia Grzegorza Mordzaka, Patryka Garwola oraz Marca-Oscara Sanny’ego dały 17-punktową zaliczkę (60:43). Jeleniogórzanie niemal do końca konfrontacji starali się doprowadzić do dodatkowych pięciu minut za sprawą punktów Minciela oraz trójki Pawlaka – tego czasu niestety zabrakło.
  • Dla zwycięskiej Pogoni, 21 punktów, 8 zbiórek i 6 asyst zapisał na swoje konto Tomasz Nowakowski, 18 punktów i 5 zbiórek dołożył Patryk Garwol. Po stronie gości, 20 oczek zainkasował Paweł Minciel, a 10 punktów i 9 asyst Szymon Gralewski.

IgnerHome Basket Nysa – BC Obra Kościan 61:70

  • Kluczowy moment tego pojedynku nastąpił na 1:58 sekund przed zakończeniem spotkania, gdy na tablicy w nyskiej hali był remis 61:61. Sprawy ekipy z Kościan wziął Mateusz Kaczmarek, trafiając spod kosza. Zaraz po nim kolejne punkty dołożyli Maciej Krówczyński oraz Michał Rybakowski, podwyższając prowadzenie Obry do sześciu punktów (61:67). Końcowy rezultat w Nysie zamknął swoimi punktami Paweł Ciążkowski i z tego podopieczni Tomasza Jodłowskiego się nie podnieśli.
  • W drużynie Obry najlepiej zaprezentował się Paweł Ciążkowski, zgarniając 25 punktów, 6 zbiórek i 5 asyst, a Michał Rybakowski dołożył 14 „oczek”. W przegranym zespole, 15 punktów i 9 zbiórek osiągnął Adam Cichoń, 14 punktów dodał Maciej Garwol.

Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie – Röben Gimbasket Wrocław 70:62

  • Wrocławski Gimbasket po pierwszej połowie zaskakująco prowadził w Kątach Wrocławskich różnicą 13 punktów (27:40). Bardzo dobrze w pierwszej dwudziestce zaprezentowali się Bartosz Zubik, Maciej Kościuk oraz Jarosław Bartkowiak. Na nieszczęście podopiecznych Roberta Kościuka była druga dwudziestka, a dokładnie czwarta kwarta. W niej grę graczy Jacka Kolisa ciągnął Marcin Kowalski do spółki z Marcinem Blumą i Grzegorzem Kaczmarkiem – dzięki ich punktom zarówno w trzeciej jak i czwartej kwarcie odwrócili losy meczu, wygrywając ostatecznie 70:62.
  • Wspomniany Kaczmarek zakończył mecz z dorobkiem 24 punktów, a Marcin Kowalski z 19 punktami, 6 zbiórkami i 5 asystami. W obozie wrocławskim, 17 punktów i 11 zbiórek miał Jarosław Bartkowiak, 16 punktów i 5 asyst uzbierał Maciej Kościuk.

WKK II Wrocław – Aldemed SKM Zastal Zielona Góra 112:63

  • Jedynie w trzeciej kwarcie oraz większość premierowej odsłony zawodnicy zaplecza Zastalu nawiązali równorzędny pojedynek ze wzmocnionym zapleczem WKK. Kluczowa okazała się druga kwarta, wygrana wyraźnie przez wrocławskie WKK 31:10. Bardzo aktywni w pierwszej połowie byli Mikołaj Kowalczyk, Wojciech Wątroba, Maksymilian Wilczek oraz Joshua Ashaolu. 16-letni rzucający uprzykrzał życie zielonogórskiej młodzieży, trafiając siedmiokrotnie celnie zza łuku.
  • Wspomniany Ashaolu był najlepiej punktującym zawodnikiem, kończąc starcie na 27 punktach z ławki rezerwowej. 14 punktów i 6 zbiórek dodał Maksymilian Wilczek. Po drugiej stronie boiska, 13 „oczek” zaaplikował Jan Góreńczyk, 12 punktów, 5 asyst i 4 zbiórki Rafał Szpakowski.

Exact Systems Śląsk Wrocław – Team-Plast KK Oleśnica 71:70

  • Aż piętnaście razy zmieniał się rezultat między drugoligowym Śląskiem, a beniaminkiem Team-Plast KK Oleśnica. Na 6:20 sekund przed końcem czwartej kwarty po półdystansie Mateusza Głodka, wrocławianie mieli 8-punktową zaliczkę (59:51). Jednak goście z Oleśnicy tak szybko nie wywiesili białej flagi – celne rzuty Michała Zakrzewskiego, Mateusza Gronia i Mikołaja Stycznia wyprowadziły podopiecznych Piotra Gliniaka na minimalne prowadzenie (61:62).
  • Do samego końca wynik orbitował na granicach remisu. Kluczowe jak się później okazało było trafienie z półdystansu Jakuba Bereszyńskiego dające trzypunktową różnicę (71:68) dla zawodników Jacka Krzykały. Na dogrywkę próbował trafić Marcin Stach zza linii 6,75m, lecz ostatecznie dobitka Kajetana Ludwisiaka zamknęła mecz dająca zwycięstwo drugoligowemu Śląskowi.
  • Wspomniany Jakub Bereszyński był najlepszym strzelcem we wrocławskiej ekipie, zdobywając 19 punktów i 9 zbiórek, a 15 oczek dopisał Jakub Piętowski. W drużynie z Oleśnicy, 20 punktów i 11 zbiórek uzyskał Dawid Piasecki, 12 punktów dołożył Mikołaj Styczeń.

fot. KS Kosz Pleszew (fanpage)