Kolejny dreszczowiec dla Sokoła!

Solvera Sokół Łańcut znów zafundował swoim fanom dreszczowiec z happy-endem! W piątkowy wieczór w ramach 28.kolejki Banku Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, podopieczni Dariusza Kaszowskiego pokonali WKK Active Hotel Wrocław 96:94.

Solvera Sokół Łańcut 96:94 WKK Active Hotel Wrocław

Wrocławianie w ciągu trzech dni zaliczyli dwie rywalizacje — w środowej potyczce przegrali z Resovią Rzeszów. W piątkowy wieczór natomiast zespół Łukasza Dziergowskiego udał się do Łańcuta, aby wrócić na odpowiednie tory. Łańcucianie po ostatnim zwycięstwie w Inowrocławiu chcieli przedłużyć swą serię wygranych.

Początkowo rywalizacja układała się po myśli gospodarzy, którzy po m.in. dunku Artura Łabinowicza oraz rzutach wolnych Filipa Struskiego mieli zapas pięciu punktów. Michał Kroczak wraz z Jakubem Galewskim próbowali nadrobić ten deficyt, ale aktywny pod tablicami był Tomasz Krzywdziński. Zaraz po udanym wjeździe Filipa Zegzuły, Sokół odleciał na siedem punktów (16:9). Pokrótce na zagrania Artura Łabinowicza celnymi trójkami odpowiadał Jakub Koelner. Finalnie po łatwych punktach zdobytych przez Waldowa i Kroczaka, Sokół po pierwszej części minimalnie prowadził 25:23.

Zaraz po trójce Fryderyka Matusiaka, WKK już na początku drugiej kwarty objęło prowadzenie. Natychmiastowo wynik odmieniali udanymi trafieniami Oskar Hlebowicki czy też Filip Struski. Po udanej próbie zza łuku skrzydłowego, Łańcucianie znów mieli siedem “oczek”. Mimo tego zespół z Dolnego Śląska przywrócili po dłuższym czasie Kroczak oraz Galewski (41:40). Do końca pierwszej połowy oglądaliśmy wyrównany bój. Finalnie po sześciu punktach z rzędu zdobytych przez Augusta Chałupy, WKK minimalnie prowadziło po pierwszej połowie 48:47.

Drugą połowę rozpoczęła wymiana ciosów z obu stron, lecz to po wjazdach pod obręcz Łabinowicza i Kaszowskiego, Sokół miał przewagę dwóch posiadań (57:53). W krótkim odstępie czasu rezultat na korzyść gości odmienił Maksymilian Zagórski i znów WKK miało prowadzenie. Żadna ze stron w następnych minutach nie potrafiła wyjść na minimalne prowadzenie. Dopiero dzięki trójkom Piotra Wielocha i Macieja Kucharka, drużyna Dariusza Kaszowskiego po 30 minutach wygrywała 73:68.

Na początku czwartej kwarty przewagę dla miejscowych podwyższali Kucharek oraz Zegzuła, ale sprawnie przez jakiś czas reagował Waldow. Pokrótce dzięki trzypunktowej akcji Hlebowickiego, Sokół odskoczył na jedenaście punktów (84:73). Później mimo celnej trójki Kroczak, podkarpacka ekipa odpowiadała punktami Hlebowickiego i Kaszowskiego dające 15-punktową zaliczkę (91:76). Wrocławianie podjęli jeszcze rękawice w tej rywalizacji, a nadrobieniu tego dystansu pomagali Zagórski oraz Waldow. Następne punkty Karola Prochorowicza sprawiły, że na 38 sekund przed końcową syreną mieliśmy tylko trzypunktowe prowadzenie dla Sokoła (96:93). Szansę na przechylenie szali zwycięstwa mieli wrocławianie. Po wykorzystanych połowicznie rzutów wolnych przez Kroczaka, dwie ważne straty w kluczowym momencie popełnił Jakub Koelner. W taki sposób Solvera Sokół Łańcut znów dała swoim kibicom dreszczyk w końcówce zawodów, wygrywając ostatecznie z WKK Active Hotel Wrocław 96:94.

Najlepszymi strzelcami Łańcucian byli Artur Łabinowicz (19 punktów i 9 zbiórek), Maciej Kucharek (16 punktów i 6 zbiórek) oraz Filip Struski (15 punktów i 9 zbiórek). Dzięki tej wygranej żółto-czarni przedłużyli serię wygranych do czterech i umocnili się na 2. lokacie. Dla Wrocławian 23 punkty, 13 zbiórek i 5 asyst odnotował Bradley Waldow, a Michał Kroczak dopisał 20 punktów, 4 zbiórki i 4 asysty. W ten sposób zespół Łukasza Dziergowskiego z dorobkiem 12 zwycięstw i 15 porażek pozostają na 8.miejscu, mając podobny bilans do Novimex Polonii 1912 Leszno.

Pełne statystyki meczu

fot. Sebastian Maślanka
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *