Kto bliżej spadku do Pekao S.A. 1.Ligi?

Pomału zbliżamy się do decydujących rozstrzygnięć na parkietach Orlen Basket Ligi. Walka o najważniejszą część sezonu trwa w najlepsze, a równie interesująca jest gra „o utrzymanie”. Kto po rundzie zasadniczej opuści ekstraklasowe parkiety?

Tauron GTK Gliwice (6 zwycięstw, 16 porażek)

Gliwiczanie swój dobry moment mieli w listopadzie ubiegłego roku, gdy wygrali kolejno cztery spotkania. Przed lutowym „okienkiem reprezentacyjnym” zdołali jeszcze zaskoczyć w Zielonej Górze, wywożąc z stąd cenny komplet punktów (w dwumeczu z Zastalem mają +3). W gliwickiej drużynie solidnymi zawodnikami są Kadre Gray, a także Josh Price. Ostatnio w dobrej dyspozycji jest też Kanadyjczyk, Kobe McEwen. Jednak powyższe dobre dyspozycje zawodników nie pomagają w odnoszeniu kolejnych zwycięstw. Podopieczni Pawła Turkiewicza muszą szukać cennych punktów we własnej hali (arcyważny będzie mecz w Łańcucie, który może im uratować miejsce).

Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia (6 zwycięstw, 16 porażek)

W sezonie 2020/2021 najpierw pod wodzą trenera Przemysława Fransunkiewicza, a później Piotra Blehacza uniknęli degradacji na zaplecze ekstraklasy, mając na koncie osiem zwycięstw. Czy tak samo będzie w obecnej kampanii? Ostatnio pod kierownictwem Wojciecha Bychawskiego gdynianie pokonali we własnej hali GTK, Stal, a także Legię (po dogrywce). W dobrej formie są m.in. Andrzej Pluta oraz Bryce Alford. Jeśli dojdzie do tego ciut lepsza dyspozycja Adriana Boguckiego, Seth LeDay’a czy Grzegorza Kamińskiego to o bezpieczne miejsce będą spokojni. Gdynianie w końcówce sezonu mają aż sześć wyjazdowych spotkań, w których powinni szukać ważnych punktów (kluczowe z Zastalem i Sokołem).

Enea Stelmet Zastal Zielona Góra (5 zwycięstw, 17 porażek)

Czasy, gdzie zielonogórzanie zdobywali tytuły mistrzowskie, a także Puchar oraz Superpuchar Polski już są za nami. W obecnej kampanii doszło do wielu zmian kadrowych, a także w sztabie szkoleniowym. Po wymianie Geoffreya Groselle’a, Zastal wygrał jedynie z Sokołem (w dwumeczu mają +3). Nowym szkoleniowcem po odejściu Davida Dedka został Virginijus Sirvydis mającym poprowadzić zielonogórską drużynę do pewnego utrzymania. Zielonogórska ekipa poza szukaniem zwycięstw na własnym parkiecie musi zacząć zaskakiwać na wyjazdach. Do jak najlepszej dyspozycji powinien powrócić Novak Musić, a także liczyć na wsparcie od m.in. A.J English’a, Jeriah Horne’a czy też Gligorije Rakocevicia.

Muszynianka Domelo Sokół Łańcut (4 zwycięstwa, 18 porażek)

Dwa lata temu łańcucianie wywalczyli historyczny dla klubu awans do Orlen Basket Ligi. Jednak wiele na to wskazuje, że po obecnej kampanii z powrotem powrócą na pierwszoligowe salony. Najbardziej rzucającym się w oczy problemem jest skład personalny. W trakcie sezonu odeszli m.in. Corey Sanders, Janis Berzins, Mateusz Szczypiński oraz Kacper Młynarski. Do gry powrócił Tyler Cheese, czyli motor napędowy łańcuckiej drużyny. Tylko czy 27-letni rozgrywający będzie w stanie po przerwie wrócić do dobrej dyspozycji przed doznanym urazem? Aktualnie Sokół musi szukać we własnym domu zwycięstw (ważne będą z Arką i GTK). Na obecną chwilę ekipa Marka Łukomskiego jest najbliższej degradacji do niższej klasy rozgrywkowej.

fot. Lepszym Okiem Fotografia
Red.

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *