O krok od sensacji

Krok od wielkiej niespodzianki w piątkowy wieczór byli koszykarze Niedźwiadków Chemart Przemyśl! Finalnie zwycięsko wyszli zawodnicy Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz, ogrywając przemyską drużynę 78:75.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – Niedźwiadki Chemart Przemyśl 78:75 Statystyki

Po dość równym początku zawodów podopieczni Petara Zlatanovicia potrafili uciec na parę punktów. Dzięki trafieniom z gry Sebastiana Rompy, CJ Wilsona, a także Michała Chraboty, Niedźwiadki prowadziły 13:8. Sytuację dla miejscowych starali się uspokoić Szymon Kiwilsza, Filip Małgorzaciak oraz Filip Zegzuła. Po wykorzystanych w pełni rzutach wolnych bydgoskiego środkowego, czarno-czerwoni przez chwilę objęli prowadzenie (18:17). Finalnie z prowadzenia cieszyli się przyjezdni, którzy po zagraniach Łukasza Uberny i Marka Kotieno mieli w zapasie siedem punktów (19:26).

W następnej kwarcie Andre Walker oraz Kacper Burczyk próbowali poprawić dorobek punktowy Asty. Jednak po dobrych rzutach CJ Wilsona oraz Mateusza Szczypińskiego, Niedźwiadki zdołały odejść na jedenaście punktów (24:35). Później bydgoską drużynę starali się przebudzić swoimi trafieniami Małgorzaciak oraz Jeszke, ale skutecznie wtórowali im Uberna, Rompa oraz Janczak. Ostatecznie po łatwych punktach spod obręczy Filipa Zegzuły, Niedźwiadki prowadziły do przerwy 43:33.

Po dłuższej pauzie mieliśmy wyrównany pojedynek. Trafienie zza łuku Wilsona oraz punkty spod trumny Janczaka pozwoliły gościom z Podkarpacia uzyskać pułap trzynastu punktów. Pokrótce gracze Krzysztofa Szubargi odpowiedzieli serialem 11:2, który po trójce Małgorzaciaka i następnych punktach Kiwilszy zmniejszył przewagę gości do czterech punktów. Słabszy moment Niedźwiadków przerwał trafieniem z dystansu Wilson. Finalnie po udanych wejściach pod tablicę Kaszowskiego i Walkera, Astoria miała po 30 minutach stratę jednego punktu do Niedźwiadków (58:59).

Dzięki celnym rzutom Walkera i Małgorzaciaka, Astoria zdołała odzyskać inicjatywę w spotkaniu. Po punktach spod tablicy Jeszke oraz trójce Kaszowskiego, miejscowi uzyskali 6-punktową zaliczkę (70:64). O odwrócenie wyniku spotkanie znakomicie walczyli CJ Wilson, Michał Chrabota oraz Mateusz Szczypiński. Po półdystansie Chraboty na 52 sekundy przed końcem meczu zespoły dzieliły zaledwie jedno posiadanie (75:73). Ważnym zagraniem po paru chwilach popisał się Kiwilsza, aplikując akcję 2+1. Nadzieję dla przemyskiego zespołu wlał celnymi wolnymi Sebastian Rompa. Piłkę na dogrywkę miał w swoich rękach Szczypiński, lecz trzypunktowa próba dotknęła jedynie obręczy. W ten sposób Astoria pokonała Niedźwiadki jedynie 78:75.

Dla gospodarzy 24 punkty i 4 asysty dał Filip Małgorzaciak. Natomiast dla gości 18 punktów, 6 zbiórek i 6 asyst zgarnął CJ Wilson.

fot. Ryszard Wszołek
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *