25 września 2022

Projekt Kosz

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

2 Liga: Czarne Koszule przejechały Kolejarza

W jednym z niedzielnych meczów 14.kolejki 2 Ligi Koszykówki Mężczyzn grupy B KKS Polonia Warszawa rozwaliła przed własną publicznością Kolejarza Basket Radom 95:55.

KKS Polonia Warszawa – Kolejarz Basket Radom 95:55

Radomianie podchodzili do meczu w warszawskiej hali Koło bez Szymona Jaworskiego i Kacpra Wierzgały, z kolei w ekipie Czarnych Koszul zabrakło Krystiana Koźluka oraz Huberta Miłaka. Warszawianie otworzyli starcie od trzypunktowego rzutu Marcina Dutkiewicza, a w odpowiedzi z półdystansu dla Kolejarza trafił Maciej Parszewski. Po upływie następnych akcji efektownie piłkę z góry zapakował Patryk Pełka, a kolejne punkty z błędów radomian wykorzystał Marcin Dutkiewicz – to dało po prawie dwóch minutach gry premierowej odsłony 11:2 dla Polonii. Po dłuższej chwili zobaczyliśmy bardziej wyrównany pojedynek, lecz był on pod kontrolą miejscowych – prowadzili po pięciu minutach 16:8. W dalszej części gry warszawianie chętniej dzielili się piłką, zamieniając je na punkty. Po trójce Patryka Gospodarka mieliśmy już dwucyfrową zaliczkę dla podopiecznych trenera Kierlewicza (24:10). Premierowa ćwiartka zakończyła się wyraźnym zwycięstwem gospodarzy 26:12. Drugą dziesiątkę rywalizacji otworzył z dystansu Adam Anusewicz, lecz po dłuższej chwili spod kosza trafił dla gości Mateusz Zwęgliński. W późniejszym fragmencie zrobiła się wyrównana walka, która była na rękę polonistom. Po akcji 2+ Zwęglińskiego przewaga gospodarzy minimalnie stopniała do 13 punktów (32:19). W odpowiedzi tą samą akcją popisał się Adam Lisewski, a za moment kolejne oczka z błędu radomskiej drużyny dopisał Michał Wojtyński (37:19). W radomskim zespole ciągle skuteczny był Zwęgliński, co zmusiło trenera Kierlewicza do wzięcia time-outu przy stanie 39:24. Warszawianie zdołali po tym czasie zdobyć sześć punktów z rzędu, co dało im ponad 20-punktową zaliczkę (45:24). Po przerwie na żądanie wziętej przez trenera Stefaniuka zza łuku dla Polonii po raz trzeci trafił Dutkiewicz, a w odpowiedzi wjazdem pod kosz popisał się Kotwasiński. Zespoły schodziły do szatni przy wyraźnym prowadzeniu warszawian – 52:26.

Po dłuższej przerwie rywalizacja zrobiła się bardziej interesująca, ponieważ zespoły grały punkt za punkt. Skutecznie w zespole radomskim grał Maciej Parszewski, a po stronie gospodarzy Adam Linowski wraz ze swoimi kolegami. Po upływie sześciu minut trzeciej kwarty, Polonia prowadziła 63:37 po wjeździe pod kosz Dutkiewicza. Ta część miała bardziej defensywny charakter, lecz z korzyścią dla miejscowych. Obie ekipy zdołały jeszcze pod koniec dorzucić po parę oczek. Jednak po 30 minutach Polonia prowadziła z Kolejarzem 70:42. Ostatnia dziesiątka była jedynie dograniem meczu do końcowej syreny. Warszawscy zawodnicy rozpoczęli tą ćwiartkę od zdobycia siedmiu oczek z rzędu (77:42). Pierwsze punkty dla gości w decydującej części zdobył z wolnych Kotwasiński. To jednak nie zatrzymało młodszych Polonistów do zdobywania kolejnych oczek z linii rzutów wolnych, w których trafiał Michał Szymański (84:44). Warszawscy koszykarze już niemal do końca pojedynku kontrolowali przebieg wszystkich wydarzeń, wygrywając zasłużenie z Kolejarzem Basket Radom 95:55.

Najwięcej punktów dla Polonii rzucił Marcin Dutkiewicz – 19 „oczek”. Po 12 punktów dopisali Adam Linowski (8 zbiórek i 5 asyst), Adam Anusewicz oraz Michał Szymański. W zespole przyjezdnych najskuteczniejszy był Mateusz Zwęgliński – 15 punktów i 6 zbiórek. 13 punktów i 5 zbiórek dodał Daniel Kotwasiński.

fot. KKS Polonia Warszawa (fanpage)